Nowy numer 24/2019 Archiwum

Błogosławiony sprzeciw

Bez zgody papieża wyświęcono w Chinach trzech biskupów. Zostali oni przez Watykan ekskomunikowani. Kolejnych 40 czeka na nielegalną sakrę. Czy Kościół w Chinach stoi w obliczu schizmy?

Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Hong Lei stwierdził, że „kolejne konsekracje są znakiem panującej w Chinach wolności religijnej. Władze odpowiadają bowiem na potrzeby wiernych, którzy nie mają pasterzy i pomagają w ewangelizacji oraz rozwoju chrześcijaństwa w Państwie Środka”. Liu Bainian, popularnie nazywany „chińskim papieżem”, zapowiedział, że „mimo braku chęci współpracy ze strony Watykanu” władze obsadzą 40 wakujących diecezji (wszystkich jest w Chinach 97). Nadchodzą więc trudne chwile dla Kościoła w Chinach.


Polowanie na księży

Kolejne nielegalne sakry coraz bardziej mobilizują katolików. Ta w Shantou spotkała się ze szczególnie dużym oporem. Kapłani, którzy chcieli pozostać wierni mianowanemu przez Watykan biskupowi, szukali schronienia, gdzie mogli, byle tylko nie uczestniczyć w liturgii. Policji udało się wyłapać i doprowadzić zaledwie kilku. Jeszcze większą determinacją wykazali się mieszkańcy diecezji Shenyang. Ich, będący w jedności z papieżem, ordynariusz bp Paul Pei Junmina został wyznaczony przez komunistów na konsekratora nowego biskupa. 80 kapłanów z jego diecezji oraz dziesiątki wiernych przez całą dobę strzegli go więc w domu, a także gdy sprawował liturgię w katedrze. Bezpieka była bezsilna. Diecezja Shantou też nie przyjęła nowego biskupa z otwartymi ramionami. Na wielu Mszach odprawianych kilka dni po jego sakrze księża ze stowarzyszenia patriotycznego odczytywali oświadczenie Stolicy Apostolskiej zachęcające do wierności, które jednoznacznie stwierdza, że nowy biskup został ekskomunikowany. W praktyce oznacza to, że nie ma prawa rządzić diecezją, nie może sprawować Mszy św., udzielać i przyjmować sakramentów. Słowa te zostały przyjęte przez wiernych burzliwymi oklaskami.

Kolejne nielegalne święcenia to nie tylko problem przyjmujących je biskupów, którzy zgodnie z przepisami prawa kanonicznego popadają w ekskomunikę automatycznie, czyli Watykan nie musi jej nawet ogłaszać, by stała się faktem. Problem stanowi także udział biskupów konsekratorów. Także to pociąga za sobą ekskomunikę, za wyjątkiem, gdy ktoś został zmuszony do udziału siłą. W ostatnich miesiącach gwałtownie wzrosła liczba hierarchów, którzy muszą się wytłumaczyć przed Stolicą Apostolską z udziału w nielegalnych sakrach. To, jak się zachowają – zauważają obserwatorzy – może być elementem decydującym o zachowaniu jedności Kościoła.

Chiny spragnione Boga

Poparcie dla oporu chińskich katolików wiernych papieżowi przeciw nielegalnej konsekracji biskupów wyraził Watykan. „Opór wielu biskupów jest chwalebny wobec Boga i wzbudza uznanie w całym Kościele – czytamy w wydanym dokumencie. – Takie samo uznanie należy się księżom, osobom konsekrowanym i świeckim, którzy bronili swych pasterzy, towarzysząc im w tej trudnej chwili modlitwą i uczestnicząc w ich wewnętrznym cierpieniu. Stolica Apostolska stwierdza ponownie, że katolicy chińscy mają prawo do wolności działania zgodnie z własnym sumieniem i zachowując wierność Następcy Piotra w komunii z Kościołem powszechnym”.

Trudno znaleźć jednoznaczną odpowiedź na pytanie, co stoi za zmianą kursu w chińskiej polityce, która obecnie przypomina prężenie muskułów przed Watykanem. Takie stawianie się ponad biskupami i chęć kierowania życiem kościelnej wspólnoty nie sprzyja przezwyciężeniu trudności i normalizacji stosunków. Nie wydaje się, by ten pokaz siły był tylko elementem przedwyborczej kampanii. Mówi się o ostatnich podrygach sędziwych aparatczyków kierujących Stowarzyszeniem Patriotycznym, którzy wolą schizmę niż zjednoczony Kościół. Stoją za tym walka o wpływy i pieniądze, bo z kierowania stowarzyszeniem całkiem dobrze żyje się tysiącom urzędników państwowych.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Agaton
    29.08.2011 08:41
    Zamiast pochylić się nad nieszczęśnikami to się ich wyklina.
    doceń 0
  • Iwan
    29.08.2011 17:37
    W Kościele musi być porządek a nie róbta co chceta.
    doceń 1
  • Loslau
    29.08.2011 20:32
    Łączymy się z braćmi z kościoła katakumbowego w modlitwie. WYTRWAJCIE W ŁĄCZNOŚCI Z PAPIEŻEM
    doceń 2
  • Przemko
    29.08.2011 21:55
    A Chiny przez tyle set lat stawiały opór religii chrześcijańskiej uznając ją za "nieatrakcyjną"... może to właśnie ten totalitaryzm spowodował że ludzie się tam garną do Chrystusa? "Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska"(Rz 5,20). Niezbadane są wyroki boskie...
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji