Nowy numer 4/2023 Archiwum

Jestem tatą – to moja kariera

Znani i lubiani, przede wszystkim ojcowie, a w kolejnych życiowych rolach – aktorzy, pisarz i dziennikarz, mówią o swoim ojcostwie i o tym, jak pracę zawodową łączyć z odpowiedzialnością za rodzinę i dzieci.

W naszym przypadku za każdym razem była to dziewczynka. To dziewczynka patrzy na matkę, uczy się od niej swojej przyszłej życiowej roli, ale patrzy też (uważnie, krytycznie, dociekliwie!) na ojca, na to, jak on matkę traktuje, w jaki sposób odnosi się do tej wyjątkowej kobiety. Dorastając coraz mocniej sprawdza, czy są oboje tego samego zdania, czy są w jej życiu obecni RAZEM. Oczywiście, każde na swój sposób, ale razem – im bardziej są razem, tym silniejsze wewnętrznie jest dziecko. Każde na swój sposób… A jaki jest ten sposób ojca, mężczyzny? Po pierwsze słuchać.

Najpierw żony, która zwraca uwagę na sprawy trudne do zauważenia przez męskie oko, a potem słuchać oczywiście córki. Po drugie pomagać jej znajdować racjonalne uzasadnienie swoich działań. Jest to szczególnie ważne dzisiaj, gdy szereg decyzji podejmuje się pod wpływem impulsu, bez refleksji. Wreszcie – po trzecie, ale nie najmniej ważne – dawać wolność, stosowną do jej wieku. Na każdym etapie pokazywać jej, że ona dokonuje konkretnych wyborów i przyjmuje także za to odpowiedzialność. I jeszcze jedno. Dopiero po wielu latach poznałem powiedzenie: „Dziecko jest ojcem człowieka”. Dziś mogę w całej rozciągłości potwierdzić jego prawdziwość. Za to bardzo wam, moje córki, dziękuję.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy