Nowy numer 38/2023 Archiwum

Od lipca programy z audiodeskrypcją

Od 1 lipca wejdzie w życie przepis nakazujący telewizjom, by 10 proc. czasu nadawania zajmowały audycje dostępne dla niepełnosprawnych, którzy mają problemy ze wzrokiem lub słuchem. Nowością jest wprowadzenie audiodeskrypcji, która pozwala "oglądać" telewizję niewidomym.

Jak wyjaśnia Barbara Szymańska z Fundacji Audiodeksrypcja, ta metoda polega na przekładzie obrazu na słowa. "Opisuje się to, co dzieje się na ekranie, sceny, które wymagają komentarza. Opis wplata się między dialogi" - wyjaśnia.

Obowiązek wprowadzenia od 1 lipca ułatwień dla osób niepełnosprawnych słuchowo i wzrokowo wprowadza znowelizowana w marcu ustawa o radiofonii i telewizji. Zgodnie z nią 10 proc. czasu nadawania mają zajmować programy z tłumaczone na język migowy, z napisami dla niesłyszących lub z audiodeskrypcja dla niewidomych lub słabo widzących.

Pierwszy oficjalny pokaz filmowy z audiodeskrypcją odbył się w Polsce w 2006 r. w Białymstoku. Rok później w tym samym mieście w Teatrze Lalek wystawiono pierwszy spektakl, podczas którego niewidomym i niedowidzącym objaśniano, co się dzieje na scenie. Natomiast w 2008 r. ukazał się na DVD "Katyń" Andrzeja Wajdy z audiodeskrypcją i dźwiękowym menu, które pozwala osobie mającej problemy ze wzrokiem samodzielnie uruchomić i obejrzeć ten film. W tym samym roku na festiwalu filmowym w Gdyni jeden z tytułów pokazano publiczności przy jednoczesnym objaśnianiu, co widać na ekranie.

Jak mówi Szymańska, w 2007 r. pierwszą produkcją telewizyjną z audiodeskrypcją stał się serial "Ranczo", dostępny jednak wówczas na tylko na stronie internetowej itvp.pl. "Od tego czasu pojawiło się parę kolejnych pozycji, ale niestety teraz brakuje nowych pozycji" - ubolewa Szymańska.

Jak dodaje obecnie audiodeskrypcją w Polsce zajmuje się kilkanaście osób, ale to grono szybko się powiększa, m.in. dzięki kursom organizowanym przez uczelnie wyższe. Studenci uczą się na nich jak tworzyć napisy dla niesłyszących i audiodeskrypcję dla niewidzących.

W tym tygodniu film z audiodeskrypcją dla niewidomych po raz pierwszy wyemitowała TVP. W poniedziałek wieczorem można było w ten sposób obejrzeć jeden z odcinków "Tajemnicy twierdzy szyfrów". Z audiodeskrypcją mają być emitowane kolejne odcinki tej serii. Od lipca na antenie Jedynki niewidomi i niedowidzący będą mogli obejrzeć powtórki pierwszej serii "Londyńczyków".

Jak tłumaczy TVP, dźwięk z audiodeskrypcją jest nadawany jako fonia dodatkowa. Aby skorzystać z tej opcji trzeba odbierać telewizję w sygnale cyfrowym - taką możliwość mają abonenci platform satelitarnych, cyfrowych sieci kablowych oraz widzowie odbierający sygnał naziemnej telewizji cyfrowej.

TVP przygotowuje audiodeskrypcję od czterech lat, jednak do tej pory można było oglądać programy tylko w interecie, na stronie www.tvp.pl/dostepnosc/audiodeskrypcja. Obecnie pod tym adresem znajduje się dziewięć pozycji - zarówno filmów fabularnych, jak i seriali.

Do wprowadzenia audiodeskrypcji szykują się też telewizje komercyjne - Polsat i TVN. "Przygotowujemy się do tego i staramy się być gotowi na termin ustawowy" - zapewnia rzecznik prasowy Polsatu Tomasz Matwiejczuk. Podkreśla przy tym, że na antenie stacji można obejrzeć audycje tłumaczone na język migowy.

Wprowadzenie obowiązku audiodeskrypcji związane jest z implementacją do polskiego prawa unijnej dyrektywy audiowizualnej. (PAP)

ral/ pz/

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Najnowsze

Quantcast