Już najmłodszym dzieciom na religii powtarza się: „Jest jeden Bóg w trzech Osobach. Nie trzech Bogów”. To bardzo ważne, bo wiara w Trójcę Świętą to podstawa chrześcijaństwa. Nad każdym z wyznawców Chrystusa wezwano imiona trzech Osób Boskich, gdy stawał się członkiem Kościoła. Każdy świadomy chrześcijanin co dnia, kreśląc znak krzyża, wzywa Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Każda modlitwa zaczyna się wezwaniem Trójcy Świętej i wielu wierzących w imię trzech Osób Trójcy podejmuje ważne działania.
Na ogół nie zdajemy sobie sprawy, jak długi i niełatwy proces poprzedził jednoznaczne sformułowanie prawdy wiary o Bogu Trójjedynym. Dogmat powstawał w ferworze zażartych nieraz dyskusji, przebijając się przez rozmaite teorie, które czasami rozpalały nawet prostych ludzi. „Jeśli zapytasz o pieniądze, ten ci odpowie dysertacją o Zrodzonym i Niezrodzonym; jeśli się pytasz o cenę chleba, odpowiedzą ci: Ojciec jest większy od Syna; jeśli zauważysz, że kąpiel jest dobra, łaziebny ci zadeklaruje, że Syn jest z niebytu” – relacjonował Grzegorz z Nyssy, jeden z ojców Kościoła, opisując klimat panujący w Konstantynopolu przed soborem w 381 r.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








