W ubiegłym roku zadłużenie polskich kopalń spadło do 15,4 mld zł. Dobre wyniki finansowe, osiągnięte dzięki wysokim cenom węgla na światowych rynkach, nie dają pełnego obrazu kondycji górnictwa. Wydobycie węgla do celów energetycznych w minionym roku spadło o 4 mln ton. Zmniejszyła się efektywność pracy, znacząco wzrosły koszty wydobycia. Spółki węglowe nie wiedzą, jak się będą kształtowały nowe kontrakty z państwowymi spółkami energetycznymi. Centrale związkowe wskazują także na brak decyzji właścicielskich, kontynuowanie importu węgla po cenach dumpingowych oraz nieskoordynowany import energii elektrycznej, jako czynniki zagrażające stabilności polskiego górnictwa.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








