Przybywa czytających Polaków – taka informacja zawsze cieszy, choć zanim wpadniemy w euforię, warto już na wstępie dodać, że wynik nie jest oszałamiający, jeśli porówna się go z wynikami innych europejskich narodów. Chociażby w sąsiednich Czechach oscylował on w ostatnich latach w okolicach 80 proc., dużo więcej od nas czytają też Francuzi czy mieszkańcy krajów skandynawskich. Ale kto wie, może wreszcie rozpoczyna się jakiś pozytywny trend, który sprawi, że i my dołączymy do europejskiej czołówki? Czy najnowszy raport Biblioteki Narodowej daje przesłanki do tak optymistycznych prognoz?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








