Nowy numer 09/2024 Archiwum

Ratuj nas!

Co napędzało Czesława Langa, gdy na koszmarnie trudnym odcinku trasy w jego głowie kołatała jedna myśl: „Dalej nie dam rady”?

O czym wtedy myślał? „Przede wszystkim o tym, że nie może być ciągle źle. – Będzie lepiej, zaciśnij zęby i wytrzymaj! – opowiada słynny kolarz. – Bardzo pomagała mi wówczas wiara. Mówię to z głębokim przekonaniem. Czułem opiekę Maryi. Modliłem się za każdym razem, gdy jechałem na rowerze. Zawsze na starcie było „Pod Twoją obronę”…

Dostępna jest część treści. Chcesz więcej? Zaloguj się i rozpocznij subskrypcję.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy