Nowy numer 43/2020 Archiwum

Rusza spis powszechny

Rozpoczynający się 1 kwietnia spis powszechny odbędzie się po raz pierwszy także przez internet. Jak powiedział PAP dyrektor Centralnego Biura Spisowego GUS Janusz Dygaszewicz, dzięki wykorzystaniu nowych technologii koszt spisu będzie niższy, wyniesie pół mld zł.

Spis ma być podzielony na kilka etapów. Od 1 kwietnia do 16 czerwca potrwa tzw. samospis internetowy, z którego mogą skorzystać wszyscy. W kolejnym etapie, od 8 kwietnia do 30 czerwca, telefonicznie spis będą przeprowadzać ankieterzy. W tym samym okresie bezpośrednie wywiady przeprowadzą rachmistrzowie spisowi.

"Ten spis będzie zdecydowanie różnił się od poprzedniego - z 2002 roku. Przewidujemy cztery sposoby pozyskiwania danych: rejestry administracyjne, internet, wywiad telefoniczny oraz tradycyjny wywiad, przeprowadzany w domach mieszkańców przez rachmistrzów, przy czym rachmistrzowie będą wyposażeni w elektroniczne terminale, za pomocą których będą wypełniali formularze" - zaznaczył Dygaszewicz.

"To odróżnia nas od innych krajów, szczególnie w Europie. Wiele krajów stosuje któryś z tych elementów, np. robią spis przez internet, ale nie wykorzystują terminali. Mogę więc powiedzieć, że technologicznie jesteśmy w światowej czołówce" - powiedział.

Dyrektor dodał, że dzięki zastosowaniu tych technologii GUS podczas spisu prawie zrezygnuje z papieru.

Jak podkreślił, GUS podczas spisu będzie stosował także technologię GIS (Geographic Information System), aby dbać o kompletność spisu. "Zarówno dyspozytorzy w województwach, jak i rachmistrzowie w gminach, będą dysponowali cyfrowymi mapami, które będą dostępne na komputerach, jak i na ekranach terminali. To będą zdjęcia satelitarne bądź lotnicze z naniesionymi na nie adresami. Dzięki temu rachmistrz będzie wiedział, które budynki jeszcze musi odwiedzić. Mało tego, po kliknięciu na dany budynek na ekranach będą wyświetlały się adresy mieszkań oraz nazwiska osób, które tam mieszkają" - zaznaczył.

Dane w momencie wprowadzania ich do terminala będą szyfrowane i przesyłane radiowo do centralnej bazy danych.

Do tej bazy danych będą trafiały także wypełnione przez Polaków formularze internetowe. "Informację o tym, że ktoś taki formularz wysłał za pomocą sieci, będzie otrzymywał także za pomocą terminalu rachmistrz. Będziemy więc pewni, że w takiej sytuacji rachmistrz do nas nie zapuka ani nie zadzwoni. To będzie się odbywało praktycznie online" - zaznaczył Dygaszewicz.

Aby skorzystać ze spisu za pomocą internetu, trzeba będzie wejść na stronę internetową: www.stat.gov.pl lub www.spis.gov.pl . "Następnie trzeba wybrać zakładkę formularz elektroniczny. Pierwszym krokiem jest identyfikacja - podajemy PESEL oraz NIP, a jeśli nie posiadamy NIP-u, to system prosi o podanie miejsca urodzenia i nazwiska panieńskiego matki. Dzięki temu otrzymamy login i hasło, które będą ważne przez dwa tygodnie. Dzięki nim będziemy mogli zalogować się do systemu i wypełnić formularz spisowy" - zaznaczył. Jeśli ktoś zapomni hasła, będzie musiał skontaktować się z call center, pod numerem 0 800 800 800.

Dygaszewicz podkreślił, że internet jest najtańszym źródłem pozyskiwania danych, a koszty wysyłania rachmistrzów są najwyższe. Wyjaśnił, że w 2002 r. GUS zatrudnił 170 tys. rachmistrzów, a w tym roku do przeprowadzenia spisu wystarczy ich 20 tys. "W 2002 roku spis powszechny kosztował 0,5 mld zł. Gdyby w takiej formie, w jakiej został przeprowadzony ponad osiem lat temu został przeprowadzony dzisiaj, to kosztowałby 0,7 mld zł. Dzięki wykorzystaniu nowoczesnych technologii będzie to jednak 0,2 mld zł mniej, czyli 0,5 mld zł" - zaznaczył szef biura spisowego.

Spis zostanie przeprowadzony równocześnie, jako badanie pełne i badanie reprezentacyjne, na dwóch rodzajach formularzy. Badanie pełne ma składać się z krótszej listy i zawierać 16 pytań. "20 proc. Polaków zostanie wylosowanych do badań reprezentacyjnych, bardzo obszernych. W tej wersji może być średnio 60 pytań - w tym 16 ze spisu pełnego" - zaznaczył.

W ramach spisu zostaną zebrane dane obejmujące m.in.: charakterystykę terytorialną, demograficzną, ekonomiczną i edukacyjną, a także migracje wewnętrzne i zagraniczne oraz charakterystykę etniczno-kulturową, ale też niepełnosprawność czy wzajemne relacje członków gospodarstwa domowego, rodziny i charakterystykę mieszkań, budynków.

« 1 »
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama