Nowy numer 43/2020 Archiwum

Litwa: Demontaż polskiego szkolnictwa

MSZ wyraziło w środę rozczarowanie przyjęciem przez litewski Sejm nowelizacji ustawy o oświacie. Zdaniem resortu skutkiem zmian będzie stopniowy demontaż systemu szkolnictwa mniejszości polskiej, co prowadzić będzie do jej przymusowej asymilacji.

"Przyjęcie przez Sejm Republiki Litewskiej w dniu 17 marca 2011 roku nowelizacji ustawy o oświacie wywołało, zarówno wśród polskiej mniejszości na Litwie, jak i w społeczeństwie polskim, poczucie zawodu i niepokoju. Ministerstwo Spraw Zagranicznych z rozczarowaniem przyjęło decyzję litewskiego parlamentu" - napisał w przekazanym w środę PAP oświadczeniu rzecznik polskiego MSZ Marcin Bosacki.

Jak podkreślił, litewski Sejm przyjął tę ustawę "wbrew woli samych zainteresowanych, udokumentowanej petycją z 60 tys. podpisów w obronie szkolnictwa polskiego". "Ustawę przyjęto mimo wielokrotnie zgłaszanych zastrzeżeń władz polskich, które wskazywały niebezpieczeństwo złamania dwustronnych zobowiązań przyjętych przez Litwę między innymi w Traktacie między Rzeczpospolitą Polską a Republiką Litewską o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy z roku 1994" - głosi oświadczenie.

W ocenie resortu władze Litwy "nie okazały woli partnerskiego potraktowania tej, tak ważnej dla polskiej społeczności na Litwie, kwestii i nie podjęły działań w celu znalezienia rozwiązania zgodnego z europejskimi standardami i powszechnie uznawaną w prawie międzynarodowym zasadą niepogarszania praw nabytych przez mniejszości".

"Skutki wprowadzonych obecnie zmian prowadzą do stopniowego demontażu systemu szkolnictwa polskiej mniejszości, a tym samym, miast wzmacniać integrację i obywatelski udział mniejszości polskiej w życiu społeczeństwa litewskiego, prowadzić będą do przymusowej asymilacji" - napisano w oświadczeniu.

Przyjęta w ubiegły czwartek nowela przewiduje, że w szkołach mniejszości narodowych na Litwie, w tym polskich, lekcje dotyczące historii i geografii Litwy, a także wiedzy o świecie, w części dotyczącej Litwy, będą prowadzone w języku litewskim. W litewskim języku w całości będzie wykładany przedmiot o nazwie podstawy wychowania patriotycznego. Zgodnie z ustawą od roku 2013 w szkołach litewskich i szkołach mniejszości narodowych egzamin maturalny z języka litewskiego zostanie ujednolicony.

W ocenie polskiego MSZ używane w trakcie debaty na Litwie argumenty o podobieństwie nowych rozwiązań do tych stosowanych w szkołach dla mniejszości w Polsce są nieadekwatne.

"Użyto tego argumentu wybiórczo, nie wspominając o funkcjonującym w Polsce uprzywilejowaniu szkół mniejszości, przekładającym się m.in. na znacznie wyższy poziom ich finansowania, niższe normy kompletowania klas i bezpłatne podręczniki oraz o obligatoryjnym egzaminie z języka ojczystego, który młodzi Litwini w Polsce zdają na maturze, a także o nauczaniu historii i geografii Litwy, jako odrębnych przedmiotów, wykładanych w języku ojczystym" - podkreśla resort spraw zagranicznych.

Jednocześnie zaznacza, że strona polska przestrzega europejskich zasad stosowanych wobec mniejszości narodowych i tego samego oczekuje od wszystkich państw, na których terytoriach zamieszkuje mniejszość polska. "Ministerstwo Spraw Zagranicznych zawsze deklarowało gotowość do dialogu i poszukiwania rozwiązań w tej sprawie. Niestety, działania litewskich władz znacznie ograniczają możliwości i sens takiego dialogu" - ubolewa polski MSZ.

Bosacki poinformował PAP, że o nowelizacji ustawy oświatowej szef MSZ Radosław Sikorski rozmawiał w środę w Warszawie z ambasador Litwy w Polsce Loretą Zakareviciene.

Na pytanie, czy strona polska liczy na to, że władze Litwy zmienią jeszcze zdanie w sprawie noweli (obecnie czeka ona na podpis prezydent Litwy) rzecznik MSZ odparł: "zawsze liczymy, że druga strona, w tym wypadku litewska odpowie pozytywnie na nasze chęci rozwiązania trudnych problemów i bolejemy nad tym, że decyzja Sejmu litewskiego wskazuje, że na razie takiej woli nie ma". "Jesteśmy też oczywiście na bieżąco w kontakcie z przedstawicielami mniejszości polskiej" - powiedział Bosacki.

Podkreślił również, że liczyliśmy na kontakty w sprawie tej nowelizacji, gdyż strona litewska deklarowała chęć konsultacji na szczeblu ministrów oświaty. "Niestety, mimo zaproszenia ze strony pani minister Hall dla jej litewskiego odpowiednika przez cztery miesiące nie znalazł on czasu, by przyjechać do Warszawy, co konstatujemy z kolejnym rozczarowaniem" - dodał rzecznik MSZ.

W środę przedstawiciele mniejszości narodowych na Litwie zwrócili się do prezydent Dalii Grybauskaite z prośbą o niepodpisywanie nowelizacji ustawy o oświacie. Zdaniem litewskich Polaków i Rosjan pogarsza ona sytuację oświaty mniejszości narodowych. Z apelem o zawetowanie nowelizacji ustawy o oświacie do prezydent Litwy zwrócił się też Związek Zawodowy Pracowników Oświaty rejonu solecznickiego.

Prezydent Grybauskaite jeszcze nie dostała nowelizacji ustawy o oświacie, którą ma podpisać w ciągu dziesięciu dni od dnia jej otrzymania. W ubiegłym tygodniu rzecznik prezydent Linas Balsys powiedział, że ostateczną decyzję ws. ustawy podejmie ona dopiero po dogłębnym zapoznaniu się z nią. Zaznaczył jednak, że przy zatwierdzaniu nowelizacji uwagi prezydent zostały uwzględnione.

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama