Nowy numer 44/2020 Archiwum

Sympozjum o naprotechnologii

Naprzeciw problemu niepłodności wychodzi naprotechnologia. Tej praktyce medycznej zgodnej z etyką chrześcijańską poświęcono sympozjum pod hasłem „DAR ŻYCIA” na UKSW w Warszawie.

Sobotnią konferencję na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego (UKSW) poprzedziła koncelebrowana Msza św. której przewodniczył abp Henryk Hoser. Bp warszawsko-praski podkreślił w homilii, że „być ojcem, to brać coraz większą odpowiedzialność za drugich”. Przywołując patrona wczorajszego dnia zaznaczył „taką figurą jest św. Józef, który stając się ojcem dla Syna Bożego, wziął odpowiedzialność, która go przerastała”. „To odwieczne życie, odwieczne światło, które stało się ciałem, zostało mu powierzone osobiście w tym najtrudniejszym okresie początku życia ludzkiego” – mówił hierarcha.

Prof. Thomas Hilgers i dr Maciej Barczentewicz to tylko niektórzy z odznaczonych przez Towarzystwo Uniwersyteckie „Fides et Ratio”. Uroczystość wręczenia medali zainaugurowała sympozjum poświęcone naprotechnologii.

Zabierając głos w trakcie obrad abp Hoser podkreślił, że współczesny człowiek zamykając się na transcendencję zamyka się także na dar, w tym również na dar, jakim jest ludzka płodność”. Przypominając że „dar Boży wyraża się w możliwości przekazania obrazu Bożego w człowieku z pokolenia na pokolenia”, hierarcha zwrócił uwagę, że „człowiek nie jest w stanie wytworzyć w sobie obrazu Bożego, stąd – „nie ma reprodukcji w ludzkim świecie, ale jest prokreacja”. „To, co jest specyficzne dla człowieka zawsze pochodzi od Boga” – tłumaczył abp Hoser. Jego zdaniem – „odrzucenie tego przez współczesne społeczeństwo owocuje coraz bardziej widocznym kryzysem cywilizacji i kultury”.

Bp warszawsko-praski zaznaczył również, że „każdy ma prawo do genealogii”. „Niemożność odtworzenia własnych korzeni jest dla wielu osób źródłem bardzo bolesnego cierpienia, swego rodzaju sieroctwa, które dotyka dużo mocniej niż sam brak rodziców” – tłumaczył hierarcha. Z tego też powodu, jak podkreślił – „Kościół nie akceptuje adopcji embrionów”.

Ks. dr Jarosław Szymczak z Wydział Studiów nad Rodziną w Łomiankach zwrócił uwagę, że istnieje zasadnicza różnica pomiędzy sformułowaniem „jestem rodzicem”, a „mam dziecko”, ponieważ „nowe życie jest przede wszystkim darem Boga, a nie wytworem ludzkiego pragnienia i działania”. I jak dodał – „do tego trzeba się przygotować wypracowując w sobie przestrzeń dla nowego człowieka, który ma prawo być bezwarunkowo przyjęty w każdym momencie swojego życia”.

Naprzeciw coraz częściej pojawiającego się problemu niepłodności wychodzi naprotechnologia, która jest praktyką medyczną zgodną z etyką chrześcijańską. Jej podstawowym atutem – jak podkreślano podczas sympozjum – jest traktowanie człowieka podmiotowo, szanując jego godność. A to wyraża się w poznaniu swojej płodności – przypomniał dr Piotr Klimas. Jak podkreślił: „dzięki naprotechlogii bardzo często można zdiagnozować choroby, które powodują bezpłodność, ponieważ jest to sposób dostosowany jednocześnie do konkretnej pary”.

Diagnostyka w oparciu o metody naprotechnologii trwa około 18 miesięcy.

Sesję odbywającą się na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w auli Schumana zakończył koncert zatytułowany „POWRÓĆMY JAK ZA DAWNYCH LAT”.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama