Nowy numer 44/2020 Archiwum

Kadafi: Będziemy męczennikami, nie poddamy się

Libijski przywódca Muammar Kadafi oświadczył w niedzielę w telewizji państwowej, że naloty zachodniego lotnictwa na jego kraj to terroryzm. Jego zdaniem naloty koalicji to terroryzm, z którym będą walczyć wszyscy - także kobiety

"Wojna będzie długa", ale "nie zostawimy naszej ziemi i wyzwolimy ją", a "rządowe siły zwyciężą" - oznajmił Kadafi. Dodał, że wszyscy mieszkańcy noszą odtąd broń w obronie kraju.

"Nie pozwolimy eksploatować naszej ropy" - oświadczył Kadafi. Wojska koalicji nazwał "armią Szatana". Zapowiada, że Libijczycy stawią jej opór, bez względu na potęgę, jaką dysponuje. Uzbrojeni zostali wszyscy zdolni do walki - w tym kobiety.

Koalicja USA, Francji, W.Brytanii, Kanady i Włoch przystąpiła w sobotę do operacji "Świt Odysei", mającej powstrzymać ataki wojsk Kadafiego na ludność cywilną, zwłaszcza wokół powstańczej stolicy Bengazi.

Amerykańskie i brytyjskie okręty wystrzeliły w sobotę 112 pocisków Tomahawk do ponad 20 celów na libijskim wybrzeżu. W atakach sił koalicji międzynarodowej zginęło 48 osób, a 150 uznaje się za zaginione - ogłosiły w nocy z soboty na niedzielę libijskie siły zbrojne.

W nocy z czwartku na piątek RB ONZ uchwaliła rezolucję nr 1973, zezwalającą na użycie siły w celu obrony ludności cywilnej przed atakami sił wiernych Kadafiemu.

« 1 »
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama