Odkąd ojciec Augustyn Kordecki został prowincjałem, często był w podróży, odwiedzając paulińskie placówki na terenie Polski. U schyłku zimy 1673 roku wizytował klasztor paulinów w Wieruszowie. W trakcie pobytu zasłabł. Wezwany lekarz stwierdził, że życie zakonnika jest zagrożone. „Niech się dzieje wola Boga” – powiedział spokojnie o. Kordecki.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








