Nowy numer 48/2020 Archiwum

Irlandia jest lovely

Andrzej Kerner, Guiness ze Świętym Patrykiem, Księgarnia św. Jacka, Katowice 2009, s. 148

Znawca Irlandii Ernest Bryll we wstępie do Guinessa ze Świętym Patrykiem zachwyca się stylem, w jakim autor tłumaczy ten ważny dla nas „kraj – wyspę”. Andrzej Kerner łączy dwa w jednym. Oprócz dogłębnej wiedzy o kulturze, polityce, Kościele „wyspy zielonej”, jest w tym kraju po prostu zakochany.

Można powtórzyć za irlandzkimi bohaterami jego reportaży, że dla Kernera Irlandia jest lovely. Tutaj nawet powietrze pachnie mu słodkim miodem, a tytułowego guinessa pije z patronem kraju, św. Patrykiem, prowadząc z nim symboliczną rozmowę pomiędzy linijkami reportaży, wywiadów i przemyśleń.

Autor podczas podróży do Irlandii od 2001 do 2003 roku uczy się od jej mieszkańców optymizmu i tego, że nawet ze złych doświadczeń trzeba czerpać naukę. Choćby taką, że skandale, które zdarzyły się w tamtejszym Kościele, mogą przynosić oczyszczenie wiary.

W tym zbiorze najbardziej urzeka opis Irlandii od strony jej mieszkańców, którzy przez swoje historie wprowadzają nas w problemy wyspy. W jednym z tekstów, dla zobrazowania chaosu życia w Belfaście, Andrzej Kerner symbolicznie i bardzo trafnie przywołuje postać Seana – kilkuletniego autystycznego chłopca, który jako jedyny czuje się tam szczęśliwy.

Z zachwytem, ale i humorem, autor wylicza zalety Irlandii. To kraj, nad którym czuwają święci – poeci, gdzie gospodarze w ramach gościnności chcą prać przybyszom skarpety i bieliznę, a na pogrzebach potrafią się śmiać. Podczas wojaży po Irlandii spełniają się marzenia Kernera, a przy okazji i nasze – czytelnicze, bo w ich wyniku do-stajemy kawałek naprawdę dobrej lektury.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama