GN 47/2020 Archiwum

Antyturysta

Daniel Kalder, Zagubiony kosmonauta, Czarne, Wołowiec 2008, s.336

Daniel Kalder zabiera nas w podróż po Rosji. Omija jednak szerokim łukiem Kreml i monastery, do których wierni walą drzwiami i oknami. Rusza do miejsc, o których nie chcą pamiętać nawet sami Rosjanie.

Udmurcja? Mari Eł? Gdzie to jest? Szkot zbiera strzępki rozmów, fotki przedmiotów, których rasowy turysta nigdy nie zauważy. Największe odkrycie?

Na pustyniach w zapomnianych betonowych miastach, w których centrum stoi nieodzowny pomnik Lenina, żyją ludzie. Kochają się, piją (i to jak!), śnią sen o Zachodzie.

Przejeżdżający przez „byłe demoludy” mówią o monotonii i apatii, którą widzieli za oknami. Ale powiedzmy szczerze, te miejsca – przy miastach z Zagubionego kosmonauty – tętnią życiem jak Las Vegas.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama