Praca w redakcji pisma dla kobiet, planowany ślub na Seszelach, stypendium w USA, problemy z dorastającą córką i ogólny emocjonalny chaos tworzą rzeczywistość, w której porusza się niespełna 40-letnia rozwódka Judyta.
Gdyby miała urok Bridget Jones, moglibyśmy rzucić na nią okiem. Niestety, jest znacznie mniej zabawna.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








