Chasydów ściągających na groby cadyków do Leżajska i Lelowa, sielskich i anielskich pejzaży, i kobiet „zza Buga”, piorących ubrania w rzece. Kraj Tatarów z Kruszynian i staroobrzędowców zażywających rytualnej kąpieli w bani (łaźni).
Kraj niedokończonych inwestycji, mostów urwanych w pół drogi, genialnych rozwiązań budowniczych augustowskich śluz i pochylni Kanału Elbląskiego. Ten znakomity album próbuje ocalić od zapomnienia elementy krajobrazu odchodzące w przeszłość. To zaproszenie do nostalgicznej podróży. Komu w drogę ...
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








