Nowy numer 49/2020 Archiwum

Znaki

Poranek na oddalonej od świata farmie w Pensylwanii. Dwójka dzieci odkrywa na polu kukurydzy kręgi przygniecionych liści. Ich ojciec, pastor Graham Hess, nie znajduje wytłumaczenia dla tego zjawiska.

Do czasu, aż z telewizji dowiaduje się, że podobne znaki pojawiły się w wielu krajach. Choć film M. Nighta Shyamalana jest opowieścią o inwazji kosmitów, próżno szukać w nim efektów specjalnych i wartkiej akcji. Motywy science fiction tworzą tu jedynie zasłonę, za którą rozgrywa się duchowa odyseja głównego bohatera. Pastor, który po tragicznej śmierci żony stracił wiarę (w tej roli znakomity Mel Gibson), staje wraz z dziećmi i młodszym bratem wobec demonicznych sił, będących współczesną wersją plagi egipskiej.

Dzięki własnej niemocy i cudownemu ocaleniu ponownie uwierzy, że nie ma przypadków, a życie jest historią pisaną przez Boga. Klimat pierwszej części filmu przypomina kino Alfreda Hitchcocka: pozornie nic się nie dzieje, ale coś „wisi w powietrzu”. Druga część jest znacznie mniej udana. Wielu widzów zirytują pewnie groteskowe fizjonomie „obcych”. Reżyserowi nie chodziło jednak o to, żebyśmy umarli ze strachu. Kto ufa Panu, może spokojnie śmiać się z demonów. Tym bardziej kiedy występują przebrani za kosmitów.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama