Już we wstępie Światełka poeta, od 2003 roku prezes ZLP, zaznacza, że jest najbardziej płodny twórczo właśnie w ostatnich latach. Trudno oceniać wiersze jako całość – bardziej lub mniej udane – bo pochodzą z różnych okresów.
Sam poeta mało skromnie zestawia je z utworami Iwaszkiewicza: „Nie porównuję, bo nie śmiem, ale myślę mimowolnie o ostatnich wierszach Jarosława Iwaszkiewicza. Największe pisał pod koniec życia”.
Nie pozostaje nic innego, jak życzyć autorowi „Smutnej pogody” jeszcze długich lat. Żeby mógł zapracować na określenie, do którego aspiruje – „drugi Iwaszkiewicz”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








