Nowy numer 43/2020 Archiwum

Pierwszy wśród równych

Nowym prymasem Polski został biskup, który ma wyjątkową pozycję w polskim episkopacie oraz rozległe kontakty w Stolicy Apostolskiej. Nawet przy ograniczonych uprawnieniach, będzie osobą znaczącą w naszym Kościele.

Abp Józef Kowalczyk, który przez ponad 20 lat był nuncjuszem apostolskim w Polsce, został przez Benedykta XVI mianowany nowym metropolitą gnieźnieńskim i prymasem Polski. Zastąpił na tym stanowisku abp. Henryka Muszyńskiego, który po osiągnięciu wieku emerytalnego złożył rezygnację z pełnienia tego urzędu. Zastępuje go arcybiskup, który od wielu lat pełnił różne funkcje w służbie Stolicy Apostolskiej, a jednocześnie świetnie zna Kościół w Polsce, jego problemy i wyzwania, którym musi sprostać.

Małopolanin
Urodził się 28 sierpnia 1938 r. w Jadownikach Mokrych koło Tarnowa, jako syn rolnika Stanisława i Katarzyny. W dzieciństwie pomagał rodzicom w pracy w małym, kilkuhektarowym gospodarstwie. Poza rodzicami, wielki wpływ na kształtowanie jego religijności miała ciotka, siostra ojca Stefania Kowalczyk, gorliwa katoliczka, zaangażowana w pracę różnych kółek parafialnych. Od niej dowiedział się o męczeństwie Karoliny Kózkówny, co później umożliwiło mu złożenie ważnego świadectwa w trakcie prac przy jej procesie beatyfikacyjnym.

Do dzisiaj często odwiedza strony rodzinne, z którymi czuje się bardzo związany. Podkreśla swe związki z Małopolską czy z Galicją, jeśli pod tym pojęciem będziemy rozumieli specyficzny klimat kultury społecznej oraz duchowej, jaki wytworzył się na tym obszarze w ubiegłym stuleciu. Jako nuncjusz zainicjował budowę w rodzinnej miejscowości Ośrodka Opiekuńczo-Rehabilitacyjnego dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej oraz Izby Pamięci Pontyfikatu Ojca Świętego Jana Pawła II.

Do kapłaństwa przygotowywał się w Wyższym Seminarium Duchownym „Hosianum” w Olsztynie, gdzie w styczniu 1962 r. przyjął święcenia kapłańskie. Z tamtego okresu szczególnie zapamiętał spotkanie kard. Stefana Wyszyńskiego z klerykami, gdy odwiedzał olsztyńskie seminarium. Był dla nich wzorem ka-płana i Polaka. Prymas Tysiąclecia miał w ogóle wielki wpływ na jego dalszą karierę, gdyż to on współdecydował o wysłaniu młodego absolwenta KUL na studia w Rzymie, a później wydelegował go do pomocy watykańskim dyplomatom negocjującym z władzami PRL.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Andrzej Grajewski

Dziennikarz „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Świat”

Doktor nauk politycznych, historyk. W redakcji „Gościa” pracuje od czerwca 1981. W latach 80. był działaczem podziemnych struktur „Solidarności” na Podbeskidziu. Jest autorem wielu publikacji książkowych, w tym: „Agca nie był sam”, „Trudne pojednanie. Stosunki czesko-niemieckie 1989–1999”, „Kompleks Judasza. Kościół zraniony. Chrześcijanie w Europie Środkowo-Wschodniej między oporem a kolaboracją”, „Wygnanie”. Odznaczony Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice, Krzyżem Wolności i Solidarności, Odznaką Honorową Bene Merito. Jego obszar specjalizacji to najnowsza historia Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, historia Kościoła, Stolica Apostolska i jej aktywność w świecie współczesnym.

Kontakt:
andrzej.grajewski@gosc.pl
Więcej artykułów Andrzeja Grajewskiego

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się