Nowy numer 3/2021 Archiwum

Etyka dla świata

Istnieją obiektywne i uniwersalne wartości moralne, które wynikają z samego człowieczeństwa. Powinny być one fundamentem porządku prawnego – przekonuje nowy dokument watykańskiej komisji teologicznej.

Od relatywizmu do dyktatury
Dokument wskazuje na aktualność prawa naturalnego w kontekście zjawisk zachodzących dziś w świecie. Dzięki globalizacji ludzie bardziej niż kiedykolwiek w historii uświadomili sobie, że stanowią jedną światową wspólnotę, i dlatego konieczne jest wspólne, solidarne reagowanie na światowe problemy (ekologia, terroryzm, postępy biotechnologii itd.). Z drugiej strony zachodnia kultura tak bardzo gloryfikuje jednostkę, że przyznaje jej prawo decydowania o moralności w sposób całkowicie dowolny. Taka etyka, która jest tylko sprawą subiektywnego wyboru, traci swój wymiar społeczny. Między porządkiem moralnym a sferą polityki, ekonomii, prawa narasta dziś pęknięcie.

W przestrzeni publicznej o moralnych wartościach decyduje coraz bardziej chwiejna opinia publiczna (silnie podatna na sugestie mediów) lub władze ustanawiające prawa państwowe (wartości stają się podatne na manipulację). Tak zwany pozytywizm prawniczy głosił, że między prawem a moralnością nie ma żadnego związku, a ludzie powinni okazywać uległość ustawom tylko dlatego, że zostały one ogłoszone. Ścisłe trzymanie się tej zasady doprowadziło w XX wieku do powstania zbrodniczych totalitaryzmów. Od wielu dziesięcioleci kwestia etycznych podstaw prawa i polityki jest marginalizowana. Pod pretekstem, że wszelkie roszczenia do prawdy obiektywnej i uniwersalnej są przyczyną nietolerancji i przemocy, głosi się, że tylko relatywizm może chronić wartość pluralizmu i demokracji. W ten sposób otwiera się na nowo drzwi do dyktatury.

Komisja podkreśla, że w obliczu tych zjawisk konieczne jest odnalezienie podstawowej zgody, co do obiektywnych i uniwersalnych wartości moralnych, które zaspokajają najgłębsze aspiracje osób i ludzkich społeczności. Te wartości nie wynikają z przyjęcia określonej ideologii, kultury czy religii. Można je rozpoznać za pomocą rozumu w samym pojęciu człowieczeństwa. Autorzy dokumentu wskazują, że powstanie w 1948 roku Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka było udaną próbą skodyfikowania prawa naturalnego i jednym z największych przejawów ludzkiego sumienia w naszych czasach. W preambule tego dokumentu podkreślono, że praw człowieka nie przyznaje żaden ustawodawca, istnieją one przed decyzją ustawodawczą i wynikają z godności wszystkich członków rodziny ludzkiej. Przykładowo, moje prawo do życia nie wynika z tego, że zapisano je w Deklaracji ONZ-u czy Konstytucji RP, ono wynika z faktu, że jestem człowiekiem, z mojej wrodzonej godności.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama