Nowy numer 43/2020 Archiwum

Chrześcijański underground

Biorąc do ręki „Drakkę”, myślałem, że będę mógł polecić nowe czasopismo dla młodzieży. W tej beczce miodu jest jednak łyżka dziegciu.

Są w Polsce pisma chrześcijańskie dla dorosłych i dzieci, dla gimnazjalistów jest „Mały Gość Niedzielny”, ale konia z rzędem temu, kto wskaże ciekawy magazyn adresowany do nieco starszej młodzieży. Dlatego z zaciekawieniem wziąłem do ręki zerowy numer pisma „Drakka”, które na pierwszy rzut oka zdaje się wypełniać tę lukę.

Całkiem fajne getto
Przedsięwzięciem kieruje ks. Przemysław „Kawa” Kawecki, salezjanin „po przejściach”, znany z niebanalnych pomysłów duszpasterskich. To on był pomysłodawcą projektu „Hip-hop Dekalog”, który teraz doczekał się kontynuacji w postaci płyty „8 błogosławieństw”, dołączonej do „Drakki” (pisaliśmy o niej w GN nr 51/2008). We wstępniaku do pierwszego numeru pisma „Kawa” pisze, że nie boi się zamknięcia w chrześcijańskim getcie: „Dlaczego za wszelką cenę mam mówić: to nie tak, jestem normalny, jestem taki jak wy? Skoro już muszę żyć za murem, to zrobię przynajmniej wszystko, aby czuć się tu dobrze, aby było tu jakoś wesoło i konkretnie. Może wtedy ktoś skusi się do przeskoczenia przez ten płot, żeby obczaić, dlaczego u tych katoli jest tak fajnie? Przyzwyczaiłem się być zawsze po złej stronie barykady. A z drugiej strony o Nim też zawsze mówili, że jest znakiem sprzeciwu, niezgody! Dlatego godzę się na życie w getcie, w chrześcijańskim undergroundzie, w katakumbach (jako chrześcijanie mamy spore doświadczenie w tym klimacie)”.

Być znakiem sprzeciwu, a jednocześnie zachować radość ze swojej tożsamości; pokazać światu, że ma się do zaproponowania prawdziwą alternatywę – to prawdziwe wyzwanie dla młodego chrześcijanina. Dlatego zarysowany na wstępie program pisma budzi sympatię. Podobnie jak okładkowa deklaracja, wyznaczająca główne obszary zainteresowań redaktorów: „Duch – Kultura – Muzyka”. Udowodnienie, że chrześcijaństwo ma coś ciekawego do zaproponowania w dziedzinie kultury, może być silnym magnesem przyciągającym młodych ludzi do Kościoła. Fani muzyki od razu zwrócą uwagę na rozbudowany dział recenzji płytowych. Coś, czego brakowało w pismach chrześcijańskich, odkąd „RUaH” przestał być magazynem papierowym. Sporo miejsca poświęca się też młodzieżowym subkulturom – na pierwszy front poszedł popularny ostatnio nurt zwany „emo”. Autor artykułu opisuje go z pewnym dystansem, ale też nie lekceważy, zauważając w nim po prostu wołanie młodego pokolenia o miłość.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Szymon Babuchowski

Kierownik działu „Kultura”

Doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa. Przez cztery lata pracował jako nauczyciel języka polskiego, w „Gościu” jest od 2004 roku. Poeta, autor pięciu tomów wierszy. Dwa ostatnie były nominowane do Orfeusza – Nagrody Poetyckiej im. K.I. Gałczyńskiego, a „Jak daleko” został dodatkowo uhonorowany Orfeuszem Czytelników. Laureat Nagrody Fundacji im. ks. Janusza St. Pasierba, stypendysta Fundacji Grazella im. Anny Siemieńskiej. Tłumaczony na język hiszpański, francuski, serbski, chorwacki, czarnogórski, czeski i słoweński. W latach 2008-2016 prowadził dział poetycki w magazynie „44/ Czterdzieści i Cztery”. Wraz z zespołem Dobre Ludzie nagrał płyty: Łagodne przejście (2015) i Dalej (2019). Jest też pomysłodawcą i współautorem zbioru reportaży z Ameryki Południowej „Kościół na końcu świata” oraz autorem wywiadu rzeki z Natalią Niemen „Niebo będzie później”. Jego wiersze i teksty śpiewają m.in. Natalia Niemen i Stanisław Soyka.

Kontakt:
szymon.babuchowski@gosc.pl
Więcej artykułów Szymona Babuchowskiego

 

Zobacz także