Nowy numer 42/2019 Archiwum

Wymyślona wojna

Przez kilka tygodni czołowe polskie media relacjonowały jako najważniejszy temat ideologiczną wojnę z Kościołem. Wojnę, której nie było.

Drugi front
„Rzeczpospolita” otworzyła kolejny front medialnej bitwy. 2 grudnia ubiegłego roku doniosła, że „resort edukacji nie będzie pracował nad maturą z religii” i podparła swoją rewelację wypowiedzią wiceminister Krystyny Szumilas: „My takich prac nie będziemy rozpoczynać, przynajmniej do ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie wliczania oceny z religii do średniej”. Ponieważ żaden przedstawiciel Kościoła nie chciał tej plotki skomentować, „Rzeczpospolita” znalazła sposób, aby podsycić konflikt. Na zakończenie swego doniesienia napisała: „Czy sami licealiści chcą matury z religii?

– Uczniowie twierdzą, że dopóki nie będzie wiadomo, z czego naprawdę będzie egzamin, to nie są nim zainteresowani. Nie wiadomo, czy byłby to test z religioznawstwa czy z religijności – mówi Jolanta Ciszewska, dyrektorka I Katolickiego Liceum Społecznego w Warszawie”. Kilka dni później „Dziennik” pisał: „Co z religią na maturze? W weekend sprawa ta wywołała pierwszy poważny konflikt w rządzie”. A w programach publicystycznych pojawił się drugi temat dyżurny – religia na maturze, który stopniowo uzupełniano o kwestię wliczania oceny z religii do średniej na świadectwie.

Temat znów postanowiła zmonopolizować „Gazeta Wyborcza”, która w podżeganiu do wojny poszła tak daleko, iż na początku stycznia powiadomiła czytelników, jakoby rząd chciał pohandlować z Kościołem i zgodzić się na możliwość zdawania matury z religii, ale w zamian za rezygnację z wystawiania ocen z tego przedmiotu. Zdumione Ministerstwo Edukacji Narodowej stanowczo zdementowało ten wymysł, co nie przeszkodziło GW następnego dnia napisać, że „ministerstwo nie potwierdza, nie zaprzecza”. A Piotr Pacewicz powtórzył jak mantrę ulubione zdanie swojej gazety: „Lepiej byłoby – jak twierdzi Halina Bortnowska, publicystka, kiedyś katechetka – gdyby wiary uczyć w parafii”.

Rok konfliktu z Kościołem
Jeszcze przed sylwestrem Cezary Michalski w „Dzienniku” zapowiadał, że rok 2008 będzie rokiem konfliktu z Kościołem. Czyjego konfliktu? Rządu i stojącej za nim partii. Z wywodów Michalskiego wynika, że źródłem konfliktu jest Kościół, bo obawiając się sekularyzacji społeczeństwa, próbuje nadużywać swojej bardzo dobrej pozycji.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL