GN 37/2018 Archiwum

Adoptować dziadków

W orędziu na Wielki Post Jan Paweł II przypomina o poszanowaniu życia człowieka aż po jego naturalny kres. Prośba o troskę i „serdeczne przyjęcie” ludzi starszych w ustach 84-letniego, schorowanego Papieża brzmi szczególnie wymownie. I szczególnie aktualnie, bo w szybkim tempie starzeją się nie tylko kraje wysoko rozwinięte.

Polska jest jednym z nielicznych krajów w Europie, w którym podporą na starość nadal pozostaje rodzina. Dwie trzecie starszych osób ostatnie lata spędza w domu dzieci lub wnuków. Dla porównania: w Szwecji u rodziny mieszka tylko co 10. senior.

Co szósty Polak jest emerytem. Za 30 lat – według prognoz Głównego Urzędu Statystycznego – na emeryturze będzie jedna trzecia naszego społeczeństwa. Liczebnie to potężna grupa, ale – przez to, że mało rynkowa i medialna – poddawana swoistej publicznej eutanazji. Polityka społeczna w niewielkim stopniu odpowiada na potrzeby ludzi starszych i ich opiekunów: reformy służby zdrowia piętrzą trudności w dostępie do lekarzy tym, którzy przecież tej opieki wymagają stale, a niewielkie dochody powodują, że gospodarstwa emerytów najczęściej zagrożone są biedą.

– Rodziny są cichymi bohaterami, którzy biorą na siebie często olbrzymi trud opieki nad seniorami. Powinniśmy zastanowić się, jak im pomóc – podkreśla Barbara Bień, prezes Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego.

Starość starości nierówna
Z badań CBOS wynika, że trzy czwarte ludzi starszych chciałoby mieszkać we własnym mieszkaniu i tylko w razie potrzeby mieć zapewnioną pomoc rodziny, sąsiadów czy opieki społecznej. Zaledwie co czwarty emeryt wolałaby mieszkać z dziećmi lub wnukami. To naturalne, że osoby starsze jak najdłużej chcą pozostać sprawne i samodzielne. Bo starość zazwyczaj zaczyna się pięknie: wreszcie jest czas dla wnuków i na wszystkie inne sprawy, na które do tej pory go nie starczało. Emeryci chodzą więc na zajęcia Uniwersytetów Trzeciego Wieku, spotykają się regularnie na pogawędkach w salach parafialnych, prowadzą kółka zainteresowań dla młodzieży, często jeszcze dorabiają do emerytury.
Propozycji dla nich jest coraz więcej. Polski Komitet Pomocy Społecznej w Tczewie zorganizował kurs obsługi telefonu komórkowego, bankomatu, dyktafonu, komputera i innych urządzeń technicznych. Działająca w Warszawie Fundacja „Emeryt” otworzyła jesienią ubiegłego roku. Klub Internetowy. Codziennie kilka osób uczy się poruszania po Internecie.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji