Nowy numer 46/2018 Archiwum

GN Tarnów - poleca

11 lutego przypada Światowy Dzień Chorego - "Arystokracja" Pana Boga

Uśmiech chyba rzadko znika z ust Antoniego Kożucha. Dziwić to może o tyle, że Antek – prosi by tak się do niego zwracać, bez „panowania” – jest sparaliżowany od szyi w dół.

Smakować życie
Kiedy trafił do Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Grybowie był ledwie po „trzydziestce”. „Jestem po wypadku samochodowym. Poskładali mnie na tyle, że mogę mówić, poruszać głową i nic więcej” – opowiada Antek. W Grybowie jest już prawie 14 lat. Wymaga całodobowej opieki, bo siłą rzeczy nie może się sam sobą zaopiekować.

Stara się też dziś, na swoją miarę smakować życie i cieszyć się nim. Jak tu się jednak cieszyć, jak z pełnej bezwładu pozycji leżącej wyrywany jest co 4 godziny przez pielęgniarki, które przychodzą zmienić bok, na którym leży. „Ale Antek też – przy pomocy innych - gra w szachy, czyta gazety, spotyka się ze znajomymi, którzy przychodzą do niego z miasta.

Od niedawna w pokoju ma komputer, który na razie za niego obsługiwać muszą inni. Staramy się przymierzyć do zakupu urządzenia, które pozwoli mu samemu, ruchem głowy sterować komputerem” – opowiada szef grybowskiej placówki, Walenty Fiut. Jak można się nudzić, czy też nie cieszyć tym, co jest, zdaje się pytać ten nie schodzący z ust Antka uśmiech.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy