Nowy numer 5/2023 Archiwum

Rozliczaj z sercem

Już nie 1, a 1,5 procent podatku możemy przekazywać dla organizacji pożytku publicznego. Podwyżka obejmuje już obecne rozliczenia PIT za 2022 rok. Jak to zrobić i co się zmieniło w tym względzie?

Wskutek wejścia przepisów Polskiego Ładu zwiększono do 1,5 procent kwotę, którą każdy podatnik może przekazać dla wskazanej przez siebie organizacji pożytku publicznego. Czy ta zmiana przyniesie więcej pieniędzy trzeciemu sektorowi? Czas pokaże.

Zmiana pociąga zmianę

Zwiększenie tej części podatku, którą możemy przepisywać dla różnych organizacji, można traktować w pewnym sensie jako rekompensatę. Za sprawą wielu przepisów Polskiego Ładu przebudowano znacznie system podatkowy, co przyniosłoby ogromne straty dla organizacji pozarządowych. Głównie dlatego, że od 1 stycznia 2022 zmieniły się wysokości kwoty wolnej od podatku – z 8 do 30 tysięcy złotych. Dla organizacji pożytku publicznego oznacza to zmniejszenie grupy podatników, którzy skorzystaliby z przekazania tzw. jednego procenta, ponieważ zwiększy się grono tych, którzy podatku płacić nie będą.

Generalnie z wyliczeń ustawodawcy wynika, że Polacy zapłacą mniej podatków. Gdyby przy tym stanie rzeczy wartość 1 procenta pozostała, strumień finansowy dla organizacji pozarządowych diametralnie by się skurczył. Postanowiono więc ustalić mechanizm kompensujący. Wykrystalizowała się opcja zwiększenia 1 procenta podatku na OPP do 1,5 procent. Jaki to przyniesie efekt? To się okaże dopiero w drugiej połowie 2023 roku, kiedy konkretne kwoty zaczną spływać do organizacji pożytku publicznego. Jak informuje Ministerstwo Finansów, ostatnio podatnicy przekazali aż 1 miliard 114 mln zł organizacjom pożytku publicznego z rozliczenia PIT za 2021 r. Z możliwości udzielania wsparcia w ten sposób skorzystało prawie 16 milionów ludzi. – To o 600 tysięcy więcej niż w poprzednim roku, co dało 141 milionów złotych więcej dla OPP. Przeciętna kwota na jednego podatnika oscylowała wokół 70 zł – mówiła Magdalena Rzeczkowska, minister finansów. W rozliczeniu za 2021 r. największe sumy w ramach 1 proc. otrzymały takie organizacje jak Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” (ponad 210 milionów złotych), Avalon – Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym (ponad 56 milionów) czy fundacja Siepomaga (ponad 54 miliony).

Co i jak wykonać?

Podobnie jak wcześniej, przekazując 1,5 proc. z własnego PIT, obywatel nie traci nic. I tak bowiem rozdysponowuje kwotę, którą musi przekazać na rzecz Skarbu Państwa. Dotyczy to każdego, kogo przychody nie są z podatku zwolnione. Czyli zarówno pracownik z umową o pracę, pracujący na umowę zlecenie, korzystający z praw autorskich, zbywający akcje (standardowy PIT) jak i podatnik liniowy czy ryczałtowy (dotyczy zbycia nieruchomości, praw majątkowych i kapitałów pieniężnych). W deklaracji PIT istnieje możliwość wskazania również konkretnego celu, na który mają pójść nasze pieniądze (np. remont kościoła, operacja Jana Kowalskiego, leczenie Julii Nowak czy porządkowanie cmentarzy na Kresach). Możemy ujawnić swoje dane, ale nie jest to obligatoryjne.

W deklaracji podatkowej interesują nas dwa pola, niezbędne, by podarować 1,5 proc. rocznego podatku. Należy w nie wpisać numer KRS organizacji oraz przekazywaną kwotę, nieprzekraczającą 1,5 proc. Błąd, szczególnie w numerze KRS, spowoduje, że pieniądze nie będę przekazane na rzecz organizacji, a korekta tych danych może okazać się niemożliwa.

Emeryci i renciści nie muszą składać żadnego wniosku. Wystarczy, że wypełniali taki w latach ubiegłych, a informacje w nim podane są aktualne. Wtedy kwota w wysokości 1,5 proc. podatku z PIT-40A zostanie przekazana temu samemu podmiotowi, który emeryt lub rencista wybrał w poprzednich latach.

Obawy jeszcze są

Dla Fundacji Warszawskie Hospicjum dla Dzieci 1 procent jest bardzo ważnym źródłem finansowania. W kolejnych latach od 2019 do 2021 roku stanowił on 39–43 procent wszystkich przychodów. Dotychczas hospicjum mogło liczyć na wsparcie ok. 30 tysięcy podatników. Drugim w kolejności źródłem finansowania fundacji są darowizny. – Bez przychodu z 1 procenta trudno mówić o kontynuowaniu naszej działalności. Tak duże zwiększenie kwoty wolnej od podatku z pewnością wpłynie na wysokość wpłat. Z perspektywy podatnika to oczywiście zmiana pozytywna, ale grupa, która ma przychody poniżej 30 tysięcy, przestanie po prostu odprowadzać podatek, a co za tym idzie przekazywać procent na organizacje pożytku publicznego – tłumaczy Beata Biały z Warszawskiego Hospicjum dla Dzieci.

Z tego powodu powstał w organizacjach pożytku publicznego zrozumiały niepokój, że jakaś część przychodów po prostu zniknie. Dużo zależy od struktury darczyńców danych organizacji. Czy są to mniejsi, czy więksi podatnicy. – Zamiast 1 procenta mamy 1,5 procent. Myślę, że cały sektor pozarządowy się z tego ucieszył, bo to jakaś próba zniwelowania potencjalnej straty, której się wszyscy obawiają. Oczywiście element niepewności pozostaje – przyznaje B. Biały.

Organizację martwi również informacja, że zmiana z 1 procenta na 1,5 procent nie przebiła się do opinii publicznej. – Z kimkolwiek rozmawiamy, wszyscy są zaskoczeni. A ważne jest, żeby społeczeństwo miało świadomość, że teraz może przekazywać do 1,5 procent. Z naszego punktu widzenia to niezwykle istotne – stwierdza rzeczniczka hospicjum.

Duży spadek przychodów z 1 procenta oznaczałby, że sektor pozarządowy nie będzie już tak wydolny. Do tego dochodzą drastyczny wzrost kosztów i zmniejszenie darowizn spowodowane skanalizowaniem ich w kierunku Ukrainy oraz kryzysem ekonomicznym. – Obecne rozwiązanie, czyli zwiększenie do 1,5 procent, to najlepsze wyjście spośród tych, które były rozważane. Transparentne, czytelne dla wszystkich. Dystrybucja pieniędzy jako rekompensaty przewidywanego spadku musi być klarowna. Nadal wszystko zależy od podatników – podsumowuje Beata Biały.

Zyskają najwięksi

Na inny aspekt zwraca uwagę Ilona Gosiewska, prezes stowarzyszenia Odra–Niemen z Wrocławia, znanego w całej Polsce z akcji Rodacy Bohaterom. – Moim zdaniem organizacje w małych miastach na tych zmianach podatkowych stracą sporo. W pierwszej chwili sami byliśmy przerażeni. W 90 procentach otrzymujemy bowiem wpłaty od ludzi z niższej i średniej półki zarobkowej, zdecydowana mniejszość to ci najzamożniejsi. Zwiększenie do pułapu 1,5 procent stanowi z pewnością rekompensatę. Oszacowaliśmy wstępnie, że stracimy niewiele – mówi I. Gosiewska.

Jej zdaniem na zmianie na pewno zyskają największe organizacje, które przyciągają największych płatników. Duża grupa organizacji z rozdrobnionymi darczyńcami może odczuć spadek przychodów.

Wielkie organizacje przeznaczają dużo pieniędzy na kampanie reklamowe, bo wiele zyskują. Kampanie zaś dają efekt. Trzeba dużo zainwestować, żeby więcej dostać. – To niezwykle trudna sprawa, by w morzu ofert i organizacji skusić dziś do siebie podatnika. My staramy się dywersyfikować przychody, natomiast wpłaty z 1 procenta na OPP przekładały nam się na jeden poważny projekt społeczny w ciągu roku, np. remonty cmentarzy polskich na Kresach albo wsparcie kombatantów – informuje I. Gosiewska.

Podatnik decyduje, ile podaruje

To do podatnika należy decyzja, czy przeznaczy całe 1,5 procent na organizacje pożytku publicznego, czy tylko część tej kwoty. W obu przypadkach w deklaracji podatkowej powinien wpisać po prostu konkretną kwotę w złotówkach. Ma ona wynikać z zeznania. Później może być skorygowana i w ramach korekty złożonej w terminie nie dłuższym niż miesiąc od terminu ostatecznego, który w 2023 roku wypada 2 maja (PIT-37). Dla podatników rozliczających ryczałt termin mija z końcem stycznia (tu poprawka do końca lutego).

Jak czytamy na portalu pit.pl: „Kwotę podatku należy zawsze zaokrąglić do pełnych dziesiątek groszy w dół. Przykładowo, gdy jeden procent wynosi 23,43 zł, przekazać należy 23,40 zł, gdy kwota ta wynosi 23,49 zł, także przekazać należy 23,40 zł”. Warto pamiętać, że działa zasada: jeden podatnik – kilka organizacji. To znaczy, że podatnicy, którzy składają wiele deklaracji (np. PIT-36 i PIT-39), w swoich zeznaniach mogą podać jedną i tę samą organizację pożytku publicznego lub w każdej deklaracji inną. Najważniejsze, by na jednej deklaracji wpisać jeden podmiot.

Zwróćmy również uwagę, że podatek dla OPP to zupełnie inne prawne rozwiązanie niż darowizna. Urząd Skarbowy rozdziela te możliwości wsparcia i nie należy ich łączyć ani mylić. Nieprzekazanie ustalonego obecnie na poziomie 1,5 procent podatku na organizacje pożytku publicznego przechodzi tak czy siak na rzecz skarbu państwa. Darowizna zaistnieje tylko dzięki naszej decyzji. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy