Nowy numer 47/2020 Archiwum

"Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień"

Chrzest sprawia, że rozpoznaję się jako dziecko Boga i mogę wyznać, że On jest Ojcem.

We wspólnocie, poprzez modlitwę, która jednoczy wszystkich chrześcijan, nazywam Boga naszym Ojcem. Osobiste „Ojcze nasz” jest włączone we wspólnotowe „Ojcze nasz”. We wspólnocie ten chleb, który darmo dostaję od Ojca, zanim nawet poproszę, jest na co dzień całym moim pożywieniem, które pozwala mi żyć – chleb relacji, chleb Jego Słowa, chleb Jego Ciała i Życia.

Bóg zaprasza mnie, by Mu zaufać, On zapewnia mi pożywienie na przyszłość. Ten pokarm, który mi daje, jest dla mnie synonimem Jego obecności. Ten chleb jest obecnością Boga we mnie; pozwala mi kontynuować drogę. To jest chleb, który jednoczy; chleb znad brzegu jeziora, chleb Wielkiego Czwartku albo chleb z Emaus.

Chleb obficie otrzymany otwiera na dzielenie się, na miłość, na pojednanie, na komunię, na radość. W sercu świata móc być smakiem chleba dla innych. Pomagać innym, pragnąc coraz bardziej próbować w zaufaniu nieskończonego chleba, ofiarowanego przez Boga na nasze dzisiaj. I pozwolić kształtować nasze jutro przez Jego chleby darmo ofiarowywane.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama