Nowy numer 4/2023 Archiwum

Ocaleni w ostatniej chwili

Zaczyna się egzekucja. Rzymski oficer siedzący na koniu daje znak katowi i ten podnosi w górę szablę, by uderzyć nią w kark pierwszego z trzech klęczących skazańców. Nagle ktoś podchodzi do oprawcy. To starzec ubrany w szaty biskupa. Kat spogląda na niego zaskoczony. Biskup gestem nieznoszącym sprzeciwu zatrzymuje egzekucję.

Człowiek, który uratował skazańców, to święty Mikołaj. Żył na przełomie III i IV wieku (zm. ok. 342 r.). Był biskupem Myry (obecnie Demre), miasta leżącego na południowym wybrzeżu Azji Mniejszej (dziś Turcja). Według tradycji był dobroczyńcą wspierającym ubogich. Na Wschodzie czczono go od VI wieku, na Zachodzie jego kult stał się popularny w wieku XI, kiedy relikwie świętego przewieziono do Bari (Włochy).

Obraz ilustruje najstarszą legendę związaną ze świętym Mikołajem, zapisaną w połowie VI wieku, znaną pod tytułem „Stratelatis” (Oficerowie). Opowiada o oddziale rzymskiego wojska, który tłumił bunt we Frygii (Azja Mniejsza). Żołnierze splądrowali przy okazji port w Andriake niedaleko Myry. Cesarski prefekt Eustachios skazał wówczas na śmierć trzech żołnierzy, niesłusznie oskarżonych o branie udziału w rabunku. W ostatniej chwili ocaliła ich interwencja Mikołaja, który wykazał niewinność mężczyzn.

Trzej skazańcy, do których jeszcze nie dotarła wiadomość o ocaleniu, klęczą między oficerem a katem. Za Mikołajem widzimy żołnierzy, a u góry gapiów obserwujących egzekucję. Kobieta z dzieckiem na ręku, namalowana w prawym dolnym rogu obrazu, to postać symboliczna. Oznacza miłosierdzie, jakie cechowało św. Mikołaja. Pojawia się ona u jego boku jako komentarz do przedstawionej sceny.

Obraz pierwotnie ozdabiał kaplicę św. Mikołaja w kościele pod wezwaniem św. Maurycego w Lille. Do miejscowego muzeum przeniesiono go w 1810 roku.

Leszek Śliwa

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Leszek Śliwa

Zastępca sekretarza redakcji „Gościa Niedzielnego”

Prowadzi stałą rubrykę, w której analizuje malarstwo religijne. Ukończył historię oraz kulturoznawstwo (specjalizacja filmoznawcza) na Uniwersytecie Śląskim. Przez rok uczył historii w liceum. Przez 10 lat pracował w „Gazecie Wyborczej”, najpierw jako dziennikarz sportowy, a potem jako kierownik działu kultury w oddziale katowickim. W „Gościu Niedzielnym” pracuje od 2002 r. Autor książki poświęconej papieżowi Franciszkowi „Franciszek. Papież z końca świata” oraz książki „Jezus. Opowieść na płótnach wielkich mistrzów”, także współautor dwóch innych książek poświęconych malarstwu i kilku tomów „Piłkarskiej Encyklopedii Fuji”. Jego obszar specjalizacji to historia, historia sztuki, dawna broń, film, sport oraz wszystko, co jest związane z Hiszpanią.

Kontakt:
leszek.sliwa@gosc.pl
Więcej artykułów Leszka Śliwy

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się