Nowy numer 47/2020 Archiwum

Nie ciskaj gromów!

Wielki Post 2009 - gniew O dramatycznych konsekwencjach gniewu czytamy już na pierwszych kartach Ewangelii. Doprowadza on do potwornej rzezi niewinnych dzieci: „Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew.

Posłał oprawców do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców”.
Mt 2,16

To samo uczucie nie było obce jednak nawet samym apostołom. „Gdy dopełnił się czas Jego wzięcia z tego świata, Jezus postanowił udać się do Jerozolimy i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i przyszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by Mu przygotować pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jerozolimy. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: Panie, czy chcesz, a powiemy, że-by ogień spadł z nieba i zniszczył ich?”.
Łk 9,53–55

Szczyt bezczelności. Stać tuż przy Bogu i powiedzieć: „Jeśli chcesz, powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich”. „Nie chcieli Cię przyjąć, zrównajmy ich z ziemią. Mamy taką moc!”. Biblia mówi wyraźnie: „Jezus odwróciwszy się, zabronił im”. Rozmawiając z uczniami, musiał się do nich odwrócić, bo wyrzucając z siebie słowa pełne agresji, nie patrzyli Bogu w twarz. Byli odwróceni plecami, zaślepieni gniewem. Zagubiony Piotr widząc zdradę w Ogrodzie Oliwnym, reaguje bardzo impulsywnie: „Uderzył sługę najwyższego kapłana i odciął mu prawe ucho. Lecz Jezus odpowiedział: Przestańcie, dosyć! I dotknąwszy ucha, uzdrowił go”.
Łk 22,50–51

„Gniewajcie się, a nie grzeszcie: niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce! - przypomina Efezjanom św. Paweł (Ef 4,26). – Niech zniknie spośród was wszelka gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważenie - wraz z wszelką złością”. A św. Jakub podsumowuje: „Każdy człowiek winien być chętny do słuchania, nieskory do mówienia, nie-skory do gniewu. Gniew bowiem męża nie wykonuje sprawiedliwości Bożej”.
Jk 1,20

Na rycinie:
Karczemna awantura, wręcz bójka, to oczywiście symbol gniewu (ira). Jakaś kobieta bezskutecznie próbuje powstrzymać jednego z walczących mężczyzn. W jednej ręce trzyma on dzban, zapewne wypełniony trunkiem. To znak, że wrogość między spierającymi się mężczyznami jest częściowo wynikiem zamroczenia umysłu alkoholem. Obraz jest częścią kompozycji Hieronymusa Boscha „Siedem grzechów głównych”, na-malowanej ok. 1480 roku na blacie stołu, przechowywanej w madryckim Muzeum Prado. (zasoby internetu)
 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także