Nowy numer 48/2020 Archiwum

Kościół według Pawła

Klucz do św. Pawła - CZĘŚĆ SIÓDMA Kościół jest Ciałem Chrystusa – powtarza w listach Paweł. To nie była dla niego tylko pobożna metafora, ale wręcz namacalna rzeczywistość.

Słowo „Kościół” w Ewangeliach występuje tylko dwa razy u Mateusza (16,18; 18,17). Paweł posługuje się tym słowem kilkadziesiąt razy, odnosząc je przede wszystkim do lokalnej wspólnoty. Dlatego tak często używa liczby mnogiej: „Kościoły”. Co oznacza to słowo? Grecki oryginał ekklesia oznacza „zwołanie” – ludzi, którzy zostali zwołani, zgromadzeni przez kogoś. To słowo ma swoje korzenie w hebrajskim qehal el oznaczającym Lud Boży czasów ostatecznych.

Jeden Kościół w wielu Kościołach
Początkowo termin „Kościół Boży” był określeniem Kościoła jerozolimskiego. Paweł wyznaje: „Jestem niegodzien zwać się apostołem, bo prześladowałem Kościół Boży” (1 Kor 15,9). Kościół jerozolimski zachowywał pierwszeństwo, Apostoł miał tego świadomość. Podróżował kilka razy do tego miasta, zbierał składkę na ten najstarszy Kościół, ale jednocześnie podkreślał, że głoszenie tej samej Ewangelii rodzi Kościoły w nowych miejscach. Paweł śmiało przenosi więc określenie „Kościół Boży” na inne lokalne wspólnoty, np. adresując dwa listy „do Kościoła Bożego, który jest w Koryncie” (1 Kor 1,2; 2 Kor 1,1).

„Kościół Boży” ujawnia się tam, gdzie gromadzi się lokalna wspólnota. Bibliści spierają się o to, jak Paweł rozumiał relację między lokalną kościelną wspólnotą a Kościołem powszechnym. Pewne są dwie prawdy. W centrum uwagi Pawła znajdował się przede wszystkim konkretny Kościół lokalny. Ale zarazem dla apostoła rzeczą oczywistą jest jedność wszystkich uczniów Chrystusa gromadzących się w różnych miejscach świata. Wymowne jest rozszerzenie adresu Listu do Koryntian: „do tych, którzy zostali uświęceni w Jezusie Chrystusie i powołani do świętości wespół ze wszystkimi, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa, ich i naszego Pana” (1 Kor 1,2).

Apostoł w adresach swoich listów posługuje się różnymi określeniami chrześcijan. Nazywa ich „umiłowanymi przez Boga”, „powołanymi przez Pana”, „uświęconymi w Jezusie Chrystusie”, „powołanymi do świętości”. Najczęściej występuje określenie: „święci”. Przy czym nie jest to kwalifikacja moralna, ale nazwa społeczności. Występuje tu liczba mnoga, nie chodzi o jednostki. Święci – czyli inni, wyodrębnieni, wyróżniający się ze względu na swoją przynależność do Chrystusa. Paweł nie waha się też nazywać wierzących „pomocnikami Boga” (1 Kor 3,9).

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama