Nowy numer 43/2020 Archiwum

Mam za co przepraszać

Za niecierpliwe słowa

– Jestem człowiekiem często nie panującym nad swoimi nerwami. Dlatego będę przepraszał Pana Boga za to, że w kontaktach z ludźmi mogłem ich obrazić formą moich wypowiedzi. Nie treścią, ale właśnie formą.

To jest mój problem i ciągle nad nim pracuję. Zła forma wypowiedzi może spowodować, że mój rozmówca poczuje się poniżony czy wewnętrznie „rozwalony”. Zresztą mam wiele grzechów, które wyznaję na spowiedzi, i nie ma dnia, żebym Pana Boga nie przepraszał za jakiś konkretny grzech. Pan Bóg daje nam szansę, że przez całe życie możemy się nawracać.

Chrześcijaństwo to religia nadziei, bo za nasze słabości możemy żałować i otrzymać rozgrzeszenie. Kiedy pochylamy się, żeby nas posypano popiołem, słyszymy wspaniałe słowa: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama