Nowy numer 25/2018 Archiwum

Czytając encyklikę

– Niby wszyscy wiemy, że Bóg jest miłością, uczymy się o cnotach, przykazaniach, w tym o „kochaj bliźniego jak siebie samego”, ale czy to rozumiemy?

Sprawdzian przyswojenia tej wiedzy jest prosty: jeżeli ja jestem chrześcijaninem i wierzę w to najważniejsze przykazanie, to jak wytłumaczyć na przykład agresję do kierowcy, który zajechał mi drogę?

Jeżeli efektem encykliki będzie przynajmniej dla części wierzących zastanowienie się nad tym, jak to jest z moim stosunkiem wobec bliźnich, to będzie chociaż odrobinę lepiej. W tej encyklice nie ma elementów rewolucyjnych. Ważną rzeczą dla mnie jest kontekst diakonatu.

Samo rozpoczęcie procesu powołania w Polsce diakonów stałych jest symbolem, do którego odwołuje się w tej encyklice Benedykt XVI. Jeśli w każdej polskiej diecezji będzie wyświęconych dwóch, trzech diakonów stałych, może ten znak będzie jeszcze bardziej czytelny.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama