Nowy numer 49/2019 Archiwum

Wszystko, o co chciałeś zapytać

Kard. Joseph Ratzinger argumentował kiedyś,że nie należy wstydzić się katolickiej nauki społecznej, bo to właśnie ona może być źródłem zawstydzeniadla innych. Teraz nie wypada się wstydzić.Teraz trzeba ją znać.

Dlaczego lichwa przypomina zabójstwo? Czy matce pracującej w domu należy się wynagrodzenie? Gdzie tkwi zło wolnych związków i kiedy rozwiedzeni mogą przystępować do Komunii? Te i setki innych pytań, stawianych nie tylko przez katolików, znalazły odpowiedź w wydanym właśnie przez oficynę „Jedność” „Kompendium Nauki Społecznej Kościoła”.

Watykański pierwowzór zaprezentowany został rok temu. Polskie wierne tłumaczenie potrzebowało dwunastu miesięcy. Rodzima wersja „Kompendium” liczy 680 stron, z czego 385 to jego tekst, a 241 – indeksy tekstów biblijnych, soborowych, papieskich, dykasterii watykańskich, prawa kanonicznego i międzynarodowego oraz indeks analityczny, który bardzo ułatwia poruszanie się po grubej książce nawet osobom bez wykształcenia teologicznego.

– Kompendium zawiera najpełniejszą wykładnię nauki Kościoła w kwestiach społecznych. Powołuje się przy tym w ponad tysiąc dwustu przypisach na olbrzymią liczbę dokumentów: od Ojców Kościoła do najnowszych dokumentów papieskich rad i komisji. Do wszystkich tłumacze musieli dotrzeć. Byłoby im łatwiej, gdyby istniało miejsce, gdzie oficjalne dokumenty są dostępne po polsku w postaci elektronicznej. Ale takiego miejsca nie ma – mówi ks. Jan Nowak, redaktor naczelny wydawnictwa „Jedność”.

– Jest za to „Kompendium”, dzieło przeznaczone nie tylko dla katolików i nie tylko dla specjalistów – przekonuje bp Kazimierz Ryczan, który w polskim Episkopacie przewodniczy Radzie ds. Społecznych, polskiemu odpowiednikowi „Iustistia et Pax”, która wydała „Kompendium”.

W liście odczyta-nym podczas prezentacji 6 grudnia, przewodniczący Papieskiej Rady „Iustitia et Pax” kard. Renato Martino podkreślił, że chrześcijanie w Polsce, zwłaszcza po przemianach lat 80., najlepiej rozumieją, iż głoszenie nauki społecznej Kościoła nie jest dygresją w jego nauczaniu ani ingerencją w sferę, która do niego nie należy. Więcej: jest prawem i obowiązkiem katolików w ich misji ewangelizowania świata.

– Kościół nie jest w getcie, nie może być pozbawiony wpływu na życie społeczne i polityczne, nawet jeśli ktoś – opacznie rozumiejąc przestrzeń oddziaływania między państwem i jego obywatelami – odmawia mu tego prawa. Używanie argumentu, że Kościół miesza się do polityki, po lekturze „Kompendium” stanie się bezzasadne – dowodził ks. prof. Kazimierz Święs, socjolog religii.
– Wreszcie debaty publiczne w Polsce uzyskały punkt odniesienia. Do tej pory dominował w nich bełkot, gdy chodzi o terminologię, kompetencje i sposób argumentowania – podkreśla ks. Jan Nowak, koordynujący pracę tłumaczy włoskiego oryginału „Kompendium”. – Teraz mamy źródło, z którego można cytować i z którego można uczyć się języka dyskusji.

„Kompendium Nauki Społecznej Kościoła” można nabyć w księgarniachw całym kraju. Sprzedaż wysyłkową prowadzi m.in. wydawnictwo „Jedność”. Cena: ok. 50 zł. (świąteczny rabatna stronach www.jednosc.com.pl – 36.75 zł).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama