Nowy numer 49/2020 Archiwum

W domowym zaciszu

Rembrandt Harmenszoon van Rijn, „Święta Rodzina z aniołami”, olej na płótnie,1645 Ermitaż, Sankt Petersburg

Skromny pokoik, dziecko właśnie zasnęło w kołysce. Jego mama wolną chwilę wypełnia sobie lekturą. Jak każda dobra matka sprawdza jednak co chwila, czy maleństwu coś złego przypadkiem się nie dzieje. Podnosi kocyk chroniący dziecko przed światłem i zagląda ciekawie.

Holenderscy artyści potrafili mistrzowsko pokazać zwykłe, codzienne ludzkie życie. Tak namalowana przez Rembrandta jest też Święta Rodzina. Maryja to zwykła młoda matka, a pokazany w tle przy swoim stolarskim warsztacie św. Józef to pracujący na chleb w pocie czoła ojciec rodziny.

Ale na obrazie Rembrandta jest coś jeszcze. Oto w lewym górnym rogu otwiera się zamknięta przestrzeń małego mieszkanka Maryi i Józefa. Do mrocznego wnętrza wdziera się jasne światło jakby niesione na skrzydłach aniołów. Nadnaturalne światło oświetla to, co w tym pokoju jest Boskie, czyli przede wszystkim Jezusa. Jasny snop blasku pada jednak także na książkę trzymaną przez Maryję, rozjaśniając przy okazji jej twarz.

Sugestia artysty jest oczywista: książka w rękach Matki Bożej to Pismo Święte. Maryja i Józef zdają się nie dostrzegać jasnego światła. Jest ono sugestią i wskazówką dla widzów. Rembrandt pokazuje, że Święta Rodzina żyła tak samo jak zwykłe ludzkie rodziny. Jej życie może więc być naśladowane przez wszystkich – zdaje się mówić artysta. Zawsze jednak trzeba pamiętać o tym, co w życiu najważniejsze, a na obrazie oświetlone – o Bogu i Jego Słowie.

Malując obraz, Rembrandt szukał inspiracji w życiu własnej rodziny. Jako małego Jezusa namalował swojego syna Tytusa, a jako Maryję – opiekującą się nim nianię Geertje Dircs.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Leszek Śliwa

Zastępca sekretarza redakcji „Gościa Niedzielnego”

Prowadzi stałą rubrykę, w której analizuje malarstwo religijne. Ukończył historię oraz kulturoznawstwo (specjalizacja filmoznawcza) na Uniwersytecie Śląskim. Przez rok uczył historii w liceum. Przez 10 lat pracował w „Gazecie Wyborczej”, najpierw jako dziennikarz sportowy, a potem jako kierownik działu kultury w oddziale katowickim. W „Gościu Niedzielnym” pracuje od 2002 r. Autor książki poświęconej papieżowi Franciszkowi „Franciszek. Papież z końca świata” oraz książki „Jezus. Opowieść na płótnach wielkich mistrzów”, także współautor dwóch innych książek poświęconych malarstwu i kilku tomów „Piłkarskiej Encyklopedii Fuji”. Jego obszar specjalizacji to historia, historia sztuki, dawna broń, film, sport oraz wszystko, co jest związane z Hiszpanią.

Kontakt:
leszek.sliwa@gosc.pl
Więcej artykułów Leszka Śliwy

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także