Nowy numer 43/2020 Archiwum

Olimpijski środek świata

Chiny, zwane Państwem Środka, będą w najbliższych dniach sportowym centrum, środkiem świata. I choć nad igrzyskami w Pekinie ciąży krew ofiar chińskiego reżimu, to i tak na olimpijskie zmagania zwrócone będą oczy całego świata.

Podczas poprzednich letnich igrzysk w Atenach Polki i Polacy zdobyli 10 medali. Był to najgorszy wynik od czasu olimpiady w Melbourne w 1956 r. Ile medali zdobędą polscy sportowcy w Pekinie? I kto ma na to największe szanse?

* Otylia Jędrzejczak (pływanie). Wszyscy chyba mamy nadzieję, że urodzona w Rudzie Śląskiej 25-letnia pływaczka powtórzy sukces z Aten, gdzie zdobyła jeden złoty i dwa srebrne medale. Była największą gwiazdą polskiej reprezentacji. Powszechną sympatię zjednał jej wielki gest – sprzedała swój złoty medal olimpijski, a uzyskane pieniądze przekazała na leczenie dzieci chorych na raka. Potem przyszła osobista tragedia – śmierć jej brata w prowadzonym przez nią samochodzie. W jakiej formie Oti jest dziś? Mamy nadzieję, że w wysokiej, najwyższej. W ubiegłym roku na mistrzostwach świata w Melbourne zdobyła 2. miejsce na wyścigu na 400 m stylem dowolnym i 3. miejsce w jej koronnej konkurencji, czyli w pływaniu na dystansie 200 m stylem motylkowym.

A na ubiegłorocznych mistrzostwach Europy na 25-metrowym basenie w Debreczynie ustanowiła rekord świata na tym dystansie. (Został on potem poprawiony przez Yuko Nakanishi z Japonii).

* Mateusz Sawrymowicz (pływanie). 20-letni młody wilk, ubiegłoroczny mistrz świata na 1500 m stylem dowolnym, rekordzista Europy.

* Paweł Korzeniowski (pływanie). Podobnie jak Oti Jędrzejczak, jest przede wszystkim delfinistą. Trzy lata temu był mistrzem świata na 200 m. Cóż, Michael Phelps jest raczej poza jego zasięgiem, ale może uda mu się zdobyć srebro albo brąz?

* Bartosz Kizierowski (pływanie). Dwa lata temu był mistrzem Europy na 50 m stylem dowolnym. Na tym dystansie wystartuje też w Pekinie. Ostatnio nie błyszczał.

* Mateusz Kusznierewicz i Dominik Życki (żeglarstwo). Mateusz, który zdobył już w Atenach złoty medal olimpijski w żeglarskiej klasie Finn, tym razem popłynie z Dominikiem Życkim dwuosobową, niespełna 7-metrową łódką klasy Star. Dominik także jest doświadczonym żeglarzem. Jest o rok starszy od 33-letniego Mateusza. Przed olimpiadą w Atenach był jego rywalem w kwalifikacjach olimpijskich w klasie Finn. W tym roku Mateusz i Dominik zdobyli w Miami na Florydzie złoty medal mistrzostw świata w klasie Star. Był to ich największy sukces w 3-letniej historii wspólnych startów. Powtórka w Pekinie mile widziana!

* Leszek Blanik (gimnastyka sportowa). To pierwszy polski gimnastyk, którego nazwisko nosi gimnastyczny element. Zapisany pod nr. 332 przez Międzynarodową Federację Gimnastyczną skok-przerzut, podwójne salto w przód w pozycji łamanej, otrzymał nazwę „blanik”. Urodzony na Śląsku, a ostatnio związany z Pomorzem sportowiec zdobył już brązowy medal Igrzysk Olimpijskich w Sydney w 2000 r. w konkurencji skok przez konia. W tym roku został mistrzem Europy, w ubiegłym roku zdobył
złoto na mistrzostwach świata. Tak trzymać!

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama