Nowy numer 2/2021 Archiwum

Załóż zbroję!

Marzyłeś w dzieciństwie, żeby zostać rycerzem? Jako dorosły mężczyzna masz szansę to zrealizować. W Polsce działają już Rycerze Kolumba. Ale to nie jest zabawa.

Po konsultacjach z biskupem, innymi księżmi i świeckimi, ks. McGivney stworzył system ubezpieczeń dla katolików. Konfesyjny charakter nowej „ubezpieczalni” był tak ważny, ponieważ katolików rzadko było stać na przyłączenie się do działających na rynku towarzystw ubezpieczeniowych. Śmiertelność mężczyzn była duża z powodu różnych chorób i wiele matek i dzieci zostawało bez środków do życia. Jednak nie chodziło tylko o ubezpieczenia. McGivney chciał zbudować silną organizację mężczyzn, którzy na fundamencie żywej wiary i jedności z Kościołem tworzyliby sieć braterskich relacji, pomagając sobie nawzajem i innym. „Jedność i Miłosierdzie” były głównymi hasłami organizacji, która w marcu 1882 roku formalnie przyjęła nazwę Zakonu Rycerzy Kolumba (Knights of Columbus). Później doszły „Braterstwo i Patriotyzm”. Nazwa celowo odwoływała się do katolickiej tożsamości odkrywcy Nowego Świata. Struktura RK składa się z rad, a na czele zakonu stoi Wielki Rycerz.

 



Ks. Michael McGivney był twórcą Rycerzy Kolumba w USA z herbem z logo Knights of Columbus (fot. www.knightsofcolumbus.com)


To nie masoneria
Warto w tym miejscu zaznaczyć jedną rzecz. Propozycja ks. McGivneya była wyraźną alternatywą dla popularnych stowarzyszeń wolnomularskich. Kościół i wtedy, i dzisiaj stoi niezmiennie na stanowisku, że katolik nie może przynależeć do organizacji masońskich. Sam ks. McGivney, za zgodą swojego biskupa, wysłał list do księży, w którym odradzał katolikom wstępowanie do jakichkolwiek tajnych organizacji. Do dziś jedna z zasad Rycerzy Kolumba mówi wyraźnie: katolik, który jest członkiem tajnej, zabronionej przez Kościół organizacji, nie może być równocześnie członkiem Rycerzy Kolumba. Idea braterstwa w masonerii różni się zasadniczo od braterstwa w chrześcijaństwie.





Patriotyzm jest ważnym elementem formacji Rycerzy Kolumba (fot. East news/ AFP PHOTO/Tim SLOAN)


Wolnomularstwo, niezależnie od rytu, zawsze bazowało na przekonaniu, że mówienie o Prawdzie grozi zamachem na wolność i różnorodność. Rycerze Kolumba, zgodnie z chrześcijańskim pojęciem miłości, chcą szanować odmienność, ale nie stawiają znaku równości między wartościami. Do masonerii może należeć każdy, niezależnie od religii, pod warunkiem, że swoje przekonania, sprzeczne z przekonaniami współbraci, zostawi na zewnątrz loży. Do Rycerzy Kolumba mogą należeć tylko katolicy, którzy przyjmują całe nauczanie Kościoła. Warto o tym powiedzieć w tym miejscu, bo nieraz Rycerze Kolumba oskarżani byli o związki z masonerią z powodu… świetnego zorganizowania. I całe szczęście, bo przez to pokazują, że „katolickie” wcale nie musi oznaczać „nijakie” i że skuteczność nie jest zarezerwowana tylko dla „tego świata”.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama