Nowy numer 48/2020 Archiwum

Cywilizacyjna debata

O najważniejszych problemach bioetycznych z ks. abp. Henrykiem Hoserem SAC, przewodniczącym Zespołu ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski, rozmawia Marcin Przeciszewski (Katolicka Agencja Informacyjna).

Marcin Przeciszewski: Ksiądz Arcybiskup powiedział niedawno, że wynik debaty bioetycznej będzie decydujący dla przyszłości Polski. W jakim zakresie?
Abp Henryk Hoser: – Debata dotyczy takich podstawowych spraw, jakimi są życie, zdrowie i integralność ludzkiej osoby – w kontekście nowych możliwości stwarzanych przez biotechnologię. Rozwija się ona lawinowo, od lat 70., w postępie wręcz geometrycznym. Wzrastają w związku z tym możliwości ingerencji techniki w obszar ludzkiego ciała, jego istnienia i funkcji. To działanie może być dla niego korzystne lub nie. Bioetyka powstała jako konieczna odpowiedź na gwałtownie rozwijającą się biotechnologię. Wobec różnorodnych możliwości wpływania na życie człowieka niezbędne jest respektowanie podstawowych
zasad etyki lekarskiej – etosu, towarzyszącego naukom medycznym od 2500 lat, a także ogólnoludzkiej moralności. Niestety, w wypadku możliwości, jakie stwarzają niektóre nowe odkrycia medyczne, etos ten bywa pomijany.

Jakie ingerencje w życie człowieka – niezgodne z etosem medycznym – ma Ksiądz Arcybiskup na myśli?
– Dotyczą one przede wszystkim możliwości ingerowania w zapis genetyczny człowieka na embrionalnym lub nawet przedembrionalnym etapie jego rozwoju. Inżynieria genetyczna jest w stanie modyfikować całe dziedzictwo genowe człowieka. Kolejnym zakresem ingerencji są możliwości modyfikacji w zakresie neurobiologii, czyli oddziaływania na czynności specyficznie ludzkie, psychiczne. Jeśli biotechnologia nie będzie regulowana przez określone zasady etyczne, wówczas stanie się wrogiem człowieka. Może spowodować bardzo niebezpieczną jego dekompozycję. Osiągnięcia biotechnologii są nowymi wyzwaniami, które pilnie domagają się regulacji, zgodnych z kryteriami etycznymi.

Ich celem jest ochrona dobra człowieka, zabezpieczenie nietykalności osoby ludzkiej jako takiej przed nadużyciami. W szczególności dotyczy to krańcowych okresów życia człowieka, czyli okresu embrionalnego i płodowego oraz końcowego okresu życia. Wtedy istota ludzka jest najsłabsza, najbardziej narażona na manipulacje, wymaga więc szczególnej ochrony i opieki. Przykładem wskazującym na konieczność takiej ochrony są znane nam techniki letalne, czyli śmiercionośne, stosowane w początkowej lub końcowej fazie życia. Główny problem polega na tym, że naczelne pryncypia – w pierwszym rzędzie nietykalność życia ludzkiego – podawane są w wątpliwość. Zasada ta przez wieki miała charakter absolutny, dziś jest uznawana za względną.
« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama