Nowy numer 30/2021 Archiwum

Bogaty jak student

Państwowe studia – choć w teorii są bezpłatne – całkiem sporo mogą kosztować. W czasie studiów można też całkiem sporo zarobić.

Spłata kredytu rozpoczyna się dwa lata po ukończeniu studiów i trwa dwa razy dłużej niż okres pobierania kredytu. Dodatkowe korzyści student może osiągnąć, jeśli znajdzie się w gronie 5 proc. najlepszych absolwentów uczelni. Na jego wniosek bank umorzy 20 proc. kwoty kredytu. Kredyt studencki warto wziąć, nawet jeżeli pieniędzy na finansowanie studiów nie brakuje. Niski koszt kredytu i odroczony termin spłaty pierwszej raty tworzą sprzyjające warunki do pomnożenia środków. A to można robić, wpłacając pieniądze na konto oszczędnościowe w banku. To bardzo bezpieczny sposób oszczędzania, ale równocześnie najmniej efektywny. Jeśli ten „niepotrzebny” w całości albo częściowo kredyt zostanie wykorzystany z głową, pozwoli dorobić się pierwszych większych pieniędzy. A to zaledwie jedna propozycja. Przedsiębiorczy student znajdzie ich bez liku.

Stypendium rozwija skrzydła
Kolejną okazją na dobrą inwestycję jest sesja egzaminacyjna. To, co większość studentów traktuje jak zagrożenie, dla niektórych jest sposobem na zarobienie całkiem niezłych pieniędzy. W jaki sposób? Student, łącząc stypendia, może otrzymywać miesięcznie nawet 1500 zł. Student może skorzystać ze stypendium naukowego, sportowego, socjalnego, a także wyjechać na stypendium zagraniczne.
Stypendium naukowe przyznawane jest studentowi, który osiąga dobre wyniki w nauce. Jego wysokość uzależniona jest od wysokości średniej ocen i uczelni, na której studiuje. Przeważnie jest to kilkaset złotych miesięcznie. O stypendium mogą ubiegać się studenci studiów stacjonarnych i niestacjonarnych zaraz po ukończeniu pierwszego roku studiów, a także doktoranci. Studenci, którzy mają osiągnięcia sportowe, a treningi i zawody są dla nich równie ważne jak wiedza książkowa, mogą liczyć na stypendium sportowe. Świadczenie przyznawane jest za wyniki (a nie chęci) we współzawodnictwie krajowym i międzynarodowym.

Stypendium socjalne należy się studentom, którzy pochodzą z niezamożnych rodzin. Aktualnie próg dochodowy uprawniający do pobierania świadczenia wynosi 602 zł na osobę w rodzinie studenta.
Średnia ocen nie mniejsza niż 4,5 i osiągnięcia w nauce lub sporcie mogą być wycenione na 1300 zł miesięcznie. Tyle wynosi stypendium Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, o które mogą ubiegać się studenci mający wybitne sukcesy naukowe lub sportowe. Dla studentów znających język obcy wczesną wiosną pojawia się szansa studiowania w innych krajach. Na uczelniach odbywa się rekrutacja na jedno z najpopularniejszych stypendiów zagranicznych – Erasmus. Przebywając na zagranicznym stypendium, miesięcznie można otrzymać do 400 euro. To nie są ogromne pieniądze, ale nie po to jedzie się na zagraniczne studia. Tutaj zdobywa się nowe doświadczenia, doskonali język, poznaje inną kulturę, a przede wszystkim zawiązuje przyjaźnie z ludźmi ze wszystkich stron świata. To znacznie ważniejsze – także z punktu widzenia sukcesów w życiu zawodowym – niż zarobienie pieniędzy. Studia rzadko analizuje się pod kątem zysków i strat. A obok realnych kosztów studiowania istnieją tak samo realne możliwości finansowe, jakie studiowanie stwarza. I nie dotyczy to tylko prymusów i ludzi o złej sytuacji finansowej. Stypendia są dla tych, którzy po nie sięgną. Dowód? Własne doświadczenie.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama