GN 48/2020 Archiwum

Dlaczego warto poprzeć mój projekt?

W Polsce nie ma społecznego przyzwolenia na wprowadzenie zakazu zapłodnienia in vitro. Chodzi więc o to, żeby nadać tej procedurze medycznej charakter maksymalnie zgodny z normami etycznymi.

W mojej ocenie projekt, który przygotowałem, jest właśnie takim racjonalnym i dobrym kompromisem między społecznym przyzwoleniem na in vitro a postulatem maksymalnej obrony ludzkich embrionów, ich godności i życia. Mój projekt zbliżony jest do rozwiązań niemieckich, włoskich i szwajcarskich. Moje rozwiązania są jednak jeszcze bardziej rygorystyczne niż w tych trzech państwach, ponieważ
dopuszczalność metody in vitro jest ograniczona wyłącznie do małżeństw.

Ocena konkurencyjnych projektów
Projekt Contra in Vitro jest bardzo niedoprecyzowany od strony prawnej, więc z całą pewnością nie ma szansy na przyjęcie w ogóle do dalszych prac sejmowych. Inaczej jest z projektem pana ministra Piechy. Jest on w dużej mierze zbieżny z moim. Zresztą pan minister nie ukrywa, że wiele zapisów w swoim projekcie przejął wprost z mojego.

Zasadnicza różnica: projekt Piechy zakazuje tworzenia nowych embrionów, dopuszcza natomiast wykorzystanie embrionów już istniejących, po to, żeby ratować ich życie. Odnoszę się do jego inicjatywy z bardzo dużym szacunkiem i uznaniem. Patrząc jednak na rozkład sił na scenie politycznej, uważam, że ten projekt nie ma szans na przyjęcie przez polski parlament.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama