Nowy numer 49/2020 Archiwum

Koniec gazet?

Sprzedaż tygodników opinii i dzienników nieustannie spada. Sprzedaż niektórych tytułów spadła we wrześniu aż o połowę w stosunku do ubiegłorocznych wyników. Czy to zapowiedź końca papierowych gazet?

We wrześniu 2008 roku spadła sprzedaż ośmiu dzienników ogólnopolskich. Średnia sprzedaż „Gazety Wyborczej” wyniosła 374 390 egz., czyli o 15 proc. mniej niż we wrześniu 2007 roku. „Rzeczpospolita” zanotowała spadek o 13 proc. We wrześniu tytuł sprzedał się w ilości 128 152 egz. Najbardziej dramatyczny spadek zanotował wydawany przez Axel Springer Polska „Dziennik”. Jego średnia sprzedaż wyniosła zaledwie 80438 egz., czyli o połowę mniej niż przed rokiem! To najsłabszy wynik gazety od jej debiutu w kwietniu 2006 roku. Jesienią spadła również sprzedaż większości dzienników regionalnych. Lider tej branży „Polska Dziennik Zachodni” zanotował 13-procentowy spadek sprzedaży.

Spada również sprzedaż tygodników opinii. Na czele rankingu pozostaje „Polityka”. Jej średnia sprzedaż w ciągu pierwszych trzech kwartałów br. była o 8,2 proc. słabsza niż w analogicznym okresie zeszłego roku. „Gość Niedzielny” zajmuje w rankingu drugie miejsce. Sprzedaż również nieznacznie spadła (o 2 proc.). „Mamy wiernych czytelników” – reklamowaliśmy się przed rokiem. Hasło okazało się prorocze. Sprzedaż tygodnika jest stabilna. Sprzedaż „Newsweeka Polska”, wydawanego przez polską filię niemieckiego koncernu Axel Springer, spadła o 9,5 proc; a „Wprost” aż o 25,4 proc. Sprzedaż „Przewodnika Katolickiego” spadła o 4 proc., a „Tygodnika Powszechnego” o 3proc. W zestawieniu nie uwzględniono Tygodnika „Niedziela” nie należącego do Związku Kontroli Dystrybucji Prasy.

Spadek sprzedaży największych polskich dzienników i tygodników opinii to nie były jedynie sezonowe wahnięcia. – Niestety, jest to światowa tendencja, choć nie zgadzam się z twierdzeniem, że możemy zaobserwować we wrześniu jakiś krach – opowiada Rafał Oracz, dyrektor generalny CR Media Consulting. – To raczej stopniowy spadek sprzedaży związany z wypaleniem się formuły gadżetu i efektu niskiej ceny. To, co możemy zaobserwować ostatnio, to raczej rozgrywki pomiędzy wydawcami o to, jakie dane prezentować jako faktyczną dystrybucję. W istocie niewiele to zmienia, jeśli chodzi o ocenę trendu. Faktem natomiast jest, że wiele tytułów traci czytelników na skutek rosnącej konkurencji ze strony alternatywnych, bardziej aktualnych źródeł informacji (dzienniki) i rosnącego rozdrobnienia rynku (magazyny kolorowe). Wbrew pozorom, cały czas działalność wydawnicza jest bardziej dochodowa niż na przykład internetowa, pod warunkiem jednak bardzo trafnej oceny rynku, co z roku na rok jest coraz trudniejsze.

Nie za wszystkie gazety płacą indywidualni czytelnicy. Sporą część nakładu znajdujemy na siedzeniach w ekspresowych pociągach, na fotelach samolotów krajowych linii lotniczych czy na stolikach restauracji. Na przykład „Gazetę Wyborczą” dostaniemy za darmo, zamawiając śniadanie w restauracjach McDonald’s. Za te egzemplarze płacą firmy, a nie indywidualni czytelnicy. Dane Związku Kontroli Dystrybucji Prasy pokazują, że we wrześniu najczęściej do tego sposobu uciekał się „Dziennik”.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także