Słudzy

Ubywa kandydatów do seminariów, ale gwałtownie rośnie liczba diakonów stałych. W tym roku nad Wisłą wyświęcono ich już trzydziestu! Kim są i dlaczego wybuchła wokół nich tak gorąca dyskusja?

Czy diakoni są zmienni w uczuciach? Nie! Są stali. Taki żart słyszałem z ust żonatych mężczyzn w albach, wokół których narosło ostatnio sporo kompletnie niepotrzebnego szumu. Medialna dyskusja o diakonacie sięgnęła poziomu przedszkola. „Księża z żonami”, „pół-księża” (brzmi trochę jak superbohaterowie Marvela)... Czytałem podobne dziennikarskie rewelacje i włos jeżył mi się na głowie. „Tego jeszcze w Kościele nie było” – pisali internauci. Naprawdę?

Duszpasterska nowinka?

Informacjom o diakonacie stałym zazwyczaj towarzyszą pełne histerii komentarze: „To duszpasterska nowinka! Kolejny wymysł modernistów” albo nawet: „Jawna protestantyzacja”. Śmiać się czy płakać?

– Rzeczywiście obserwujemy w sieci nagły wysyp ekspertów od diakonatu stałego… – mówi ks. Grzegorz Strzelczyk, odpowiedzialny w archidiecezji katowickiej za formację diakonów stałych. – Zdumiewa mnie ignorancja tych komentatorów. Jaka protestantyzacja? Może już lepiej prawosławizacja, bo w Kościołach wschodnich diakonat jest praktykowany nieprzerwanie od czasów apostolskich? Pamiętajmy, że jeśli chodzi o świeckich wykonujących różne posługi kościelne, to w Kościele bardzo długo funkcjonował model niższych święceń, który dopuszczał o wiele więcej posług niż mamy w obecnej praktyce. Sobór Trydencki usiłował je przywrócić, ale zrobił to dopiero Paweł VI, jednak w formie zredukowanej do lektoratu i akolitatu. Diakonat stały nie jest, jak czytam w komentarzach, duszpasterską nowinką. Znany jest w Kościele od czasów apostolskich. Diakoni zostali ustanowieni ze względu na rosnące potrzeby wspólnot. Zajmowali się przede wszystkim posługą charytatywną, zarządzaniem dobrami materialnymi, katechezą. Gdy diakonat stały zaniknął, działania te niestety musieli przejąć prezbiterzy. Diakon ma inny zakres posługi zwłaszcza w przestrzeni sakramentów. Przewodniczy Ludowi Bożemu w zakresie określonych zadań: może głosić słowo Boże, przewodniczyć liturgii godzin i nabożeństwom eucharystycznym, odprowadzać pogrzeb, ochrzcić dziecko czy asystować przy zawieraniu małżeństwa. Nie może sprawować Eucharystii, sakramentu pojednania i sakramentu chorych. Diakoni w starożytności zwykle pomagali biskupom. Współcześnie posługują raczej w parafiach, pod kierunkiem proboszcza. Diakon zajmuje się działalnością charytatywną, finansową, organizacyjną. On nie jest w pierwszym rzędzie „do ołtarza”.

Pisemna zgoda żony

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 19,90 zł

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« ‹ 1 › »

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.