Nowy numer 48/2022 Archiwum

Profesjonalizm to za mało

Potrzeba takich przewodników, którzy będą łączyć ponad podziałami, ale też wymagać profesjonalizmu oraz duchowej i intelektualnej uczciwości.

Biskup od mediów, jak nazywany był bp Jan Chrapek, wśród najważniejszych cech dobrego dziennikarstwa wymieniał dwie: uczciwość i profesjonalizm. Jako duchowny, ale też medioznawca i specjalista katolickiej nauki społecznej, wykładowca tejże na Uniwersytecie Warszawskim, a wcześniej redaktor naczelny pisma „Powściągliwość i Praca”, wiedział doskonale, że sam profesjonalizm, czyli pełna znajomość języka i warsztatu danego medium, to za mało. Równie ważna jest uczciwość, która rodzi się z wnętrza osoby, z jej duchowości, która kształtuje sumienie.

Piszę o tym w 21. rocznicę śmierci bp. Chrapka (mija 18 października), tuż po rozdaniu po raz również 21. nagrody dziennikarskiej „Ślad”, której jest patronem (a ja miałam zaszczyt być jej pierwszą laureatką), z kilku powodów. Po pierwsze, z dojmującego poczucia, jak bardzo postać bp. Jana Chrapka, niegdyś autorytetu w środowisku dziennikarskim, odchodzi w niepamięć. Można powiedzieć, że to naturalna kolej rzeczy. A może bliższe prawdy jest to, że wtedy, w późnym okresie pontyfikatu Jana Pawła II, chcieliśmy jako środowisko dziennikarskie, a przynajmniej jego zdecydowana większość, słuchać, co ma nam do powiedzenia i papież, i „biskup od mediów”, który rozumiejąc specyfikę zawodu i środowiska, budował mosty ponad podziałami. Tym bardziej więc dzisiaj żal, że upadła tak cenna inicjatywa, upamiętniająca wyjątkową postać bp. Chrapka w sposób najlepszy z możliwych, czyli konkurs o indeks na dziennikarstwo i politologię na trzech uczelniach: UW, UKSW i UJ, połączony ze stypendiami dla laureatów z ubogich środowisk. Jest to zapewne w głównej mierze efekt zmienionych zasad rekrutacji na uczelnie wyższe. Szkoda również, że na Uniwersytecie Warszawskim, jednym z głównych ośrodków kształcenia dziennikarzy w Polsce, żaden duchowny nie przejął wykładów po bp. Chrapku (wyłączając krótki epizod o. Wacława Oszajcy SJ).

Ale piszę o tym wszystkim też dlatego, gdyż uczciwych profesjonalistów potrzeba nam dzisiaj być może jak nigdy wcześniej. Potrzeba też takich przewodników, którzy jak bp Jan Chrapek będą łączyć ponad podziałami, ale też wymagać profesjonalizmu oraz duchowej i intelektualnej uczciwości.

Ale jest też dobra wiadomość. Są w naszym świecie takie osoby. Do nich bez wątpienia należy nominowany do Nagrody Dziennikarskiej im. bp. Jana Chrapka „Ślad” 2022, notabene po raz wtóry, Dariusz Karłowicz, filozof i publicysta, organizator życia społecznego i autor książek.

Dariusz Karłowicz to wyrafinowany intelektualista, który całą swoją publicystyczną i społeczną aktywność – a prowadzi ją na wielu płaszczyznach – opiera na chrześcijańskim dziedzictwie, szukając w nim ożywczych soków dla współczesności i inspiracji do rozwiązywania problemów człowieka i świata. Dość wymienić kilka inicjatyw. Jest on twórcą i redaktorem naczelnym pisma „Teologia Polityczna”, które prowadzi także portal teologiapolityczna.pl, tworząc na polskiej mapie mediów wyjątkowe środowisko intelektualne, inicjujące wiele debat ważnych dla jakości naszego życia publicznego. W TVP Kultura, w „Trzecim punkcie widzenia”, współprowadzi spotkania, które są prawdziwą ucztą filozofów. To on wymyślił Orszak Trzech Króli, dziś przechodzący przez tysiące miejscowości w Polsce i za granicą, łącząc kulturowo kilka pokoleń. Jako zaś współzałożyciel Fundacji św. Mikołaja, która pomaga dzieciom w Ukrainie i w syryjskim Aleppo, w praktyce realizuje chrześcijańską cnotę miłości. Jest on także współtwórcą, razem z Mateuszem Bednarkiewiczem z Fundacji „Futura – Iuventa”, otwartego dwa lata temu Instytutu Kultury św. Jana Pawła II na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu w Rzymie. Ten wyjątkowy pomnik w sercu chrześcijaństwa to nie tylko najlepszy sposób na upamiętnienie Karola Wojtyły, ale przede wszystkim nieustanne czerpanie z jego myśli i nauczania w rozwiązywaniu dzisiejszych problemów Kościoła i świata.

Biskup Jan Chrapek zachęcał, aby iść przez życie tak, by ślady stóp przetrwały nas. Dariusz Karłowicz już się o to stara. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy