Nowy numer 48/2022 Archiwum

W samolot uderzył piorun

Samolot linii Easyjet z Mediolanu do Neapolu miał w niedzielę awaryjne lądowanie w Bari. W maszynę uderzył piorun.

Nikt, na szczęście, nie ucierpiał. „90 pasażerów, którzy przeżyli momenty trwogi na trasie z Mediolanu do Neapolu, czuje się dobrze” – zapewnia włoski dziennik „Il Fatto Quotidiano”.

Piorun uderzył w skrzydło samolotu linii Easyjet. Lądowanie na lotnisku Capodichino w Neapolu było niemożliwe ze względu na bardzo złe warunki pogodowe z silnymi deszczami, które w niedzielę objęły cały region Kampania. Z tego powodu kapitan lotu podjął decyzję o lądowaniu na Lotnisku im. Karola Wojtyły w Bari.

Nikt nie został ranny, a pasażerowie zostali drogą lądową przetransportowani do stolicy Kampanii. „Samoloty są projektowane w taki sposób, by zapobiec podobnym wydarzeniom, które – wbrew pozorom – nie są taką rzadkością, jakby się wydawało. Jednak specjalna konstrukcja pozwala na bezpieczne wylądowanie w takich sytuacjach, do jakiej doszło wczoraj” – wyjaśnia IFQ.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama