56-letni Abdullah Gül uchodzi za najbardziej umiarkowanego, prodemokratycznego islamskiego polityka. Za jego zasługę uważa się w Turcji rozpoczęcie w 2005 roku negocjacji członkowskich z Unią Europejską.
Jako szef resortu spraw zagranicznych miał opinię dobrego dyplomaty, biegle władającego językami obcymi.
Wybór Güla oznacza jednak zagrożenie dla pilnie strzeżonej przez armię zasady świeckości państwa.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








