GN 47/2020 Archiwum

Bomba z modeliny

TURCJA. Dwóch mężczyzn, podających się za terrorystów z al Kaidy, uprowadziło 18 sierpnia samolot lecący z północnej, tureckiej, części Cypru do Stambułu.

Na pokładzie samolotu linii Atlas Jet znajdowało się 136 pasażerów. Porywacze, Turek i Palestyńczyk z syryjskim paszportem, grozili, że mają bombę. Zażądali, by samolot leciał do Teheranu.

Piloci przekonali ich jednak, że samolot musi w takim razie uzupełnić paliwo, i maszyna wylądowała w tureckiej Antalii nad Morzem Śródziemnym. Na miejscu czekały już jednostki policji i wojska. Porywacze po kilku godzinach się poddali. Nikt nie został ranny.

Desperaci twierdzili, że porwanie miało być protestem przeciwko amerykańskiej polityce wobec krajów muzułmańskich, zwłaszcza Iranu. W reklamówce, w której miała być bomba, znaleziono kawałki modeliny owinięte drutami.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama