Produkcje ambitne miewają niewielką oglądalność, bo są emitowane, gdy przeważająca część ich potencjalnych odbiorców śpi. Gdy godzina emisji jest stała, to jeszcze pół biedy, często zmienia się ją jednak z tygodnia na tydzień.
Naukowcy rzeczywiście stanowią niewielką grupę nacisku (głównie zresztą z własnego wyboru), ale sam fakt, że trzeba naciskać na telewizję publiczną, by na ośmiu swoich kanałach była łaskawa wyemitować jeden (!) program popularno-naukowy jest skandalem.
Wielu z tych, którzy dzisiaj kończą czy skończyli politechniki i wydziały nauk ścisłych na uniwersytetach, złapało naukowego bakcyla, oglądając „Laboratorium”. W Polsce brakuje ludzi o wykształceniu ścisłym, a to może mieć wpływ na rozwój gospodarczy kraju.
TVP powinna myśleć o produkcji większej ilości programów popularyzujących naukę, a nie likwidować ostatniego z nich. Pieniędzy zawsze na coś brakuje. Mądrość nie polega na zarządzaniu budżetem wypełnionym po brzegi. Mądrość to umiejętne wybory, konsekwencja i patrzenie dalej niż swoja kadencja.
Protest-blog o zdjętym programie: laboratorium.blox.pl
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








