Marek Magierowski Marek Magierowski

|

07.05.2026 00:00 GN 19/2026

Jak dogodzić Trumpowi

W stosunku Donalda Trumpa do innych światowych przywódców nie ma żadnych stałych reguł gry. Wszystko zależy od kaprysu, nastroju i podszeptów nadgorliwych współpracowników.

Od miesięcy wśród europejskch polityków trwa wyścig o to, kto najskuteczniej wkupi się w łaski prezydenta USA. Przez długi czas na prowadzeniu był Viktor Orbán, w którym Trump widział zawsze wiernego sojusznika w potyczce z „globalną lewicą”. Tuż za premierem Węgier podążała Giorgia Meloni, szefowa włoskiego rządu, do której amerykański przywódca, wydawało się, miał szczególną słabość. Wdzięczyli się do niego również prezydent Finlandii Alexander Stubb, który oczarował kolegę z Białego Domu wyjątkowym talentem do gry w golfa, czy Mark Rutte, sekretarz generalny NATO, który w swoich komplementach przebił chyba wszystkich. To on wszak nazwał niegdyś Trumpa „Tatusiem”, które to sformułowanie ciągnie się za nim do dziś (paradoksalnie za Ruttem właśnie, nie za adresatem). Do rywalizacji włączył się też Friedrich Merz, który spotkał się z prezydentem USA trzykrotnie. W ostatnim czasie wydawało się, że to właśnie kanclerz Niemiec wysuwa się na prowadzenie jako najbardziej zaufany interlokutor Trumpa. Zwłaszcza wtedy, gdy Viktor Orbán przegrał wybory na Węgrzech, a Giorgia Meloni zaczęła krytykować amerykańskiego lidera, m.in. stając w obronie papieża Leona XIV czy podważając sens operacji przeciwko reżimowi ajatollahów.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »

Marek Magierowski Marek Magierowski Analityk ds. geopolityki „Wirtualnej Polski”, ekspert Instytutu Wolności i Atlantic Council, były ambasador RP w Izraelu i USA