Nowy numer 48/2022 Archiwum

Zełenska w Kongresie: Dla Rosji to są igrzyska śmierci, polowanie

W imieniu tych, którzy wciąż żyją, i tych, którzy czekają na powrót członków rodziny z frontu, proszę o broń, o systemy obrony powietrznej, by rosyjskie rakiety nie zabijały dzieci w moim kraju - powiedziała w środę w Kongresie USA pierwsza dama Ukrainy Ołena Zełenska. Było to pierwsze w historii przemówienie małżonki prezydenta obcego państwa w Kapitolu.

"W imieniu tych, którzy wciąż żyją, i tych, którzy czekają na powrót członków rodziny z frontu, proszę o coś, o co nigdy nie chciałam prosić: o broń. O broń, która nie byłaby użyta do prowadzenia wojny na cudzej ziemi, ale do chronienia naszych domów i prawa do obudzenia się żywym w tych domach" - powiedziała Zełenska, występując w Kapitolu przed członkami obu izb amerykańskiego parlamentu.

Zwróciła się o dostawy systemów obrony powietrznej, które chroniłyby przed rosyjskimi atakami rakietowymi na ukraińskie miasta, takimi jak niedawny atak na Winnicę w środkowej Ukrainie.

"Miliony matek na Ukrainie zastanawiają się: +czy moja córka będzie mogła pójść jesienią do szkoły+? Nie mam na to odpowiedzi (...) Mielibyśmy odpowiedzi, gdybyśmy mieli systemy obrony powietrznej. I odpowiedź znajduje się tu, w Waszyngtonie" - powiedziała. Jak przypomniała, USA same doświadczyły ataków terrorystycznych i bronią się przed nimi. "Pomóżcie nam zatrzymać ten terror skierowany przeciwko Ukraińcom" - zaapelowała.

Jak dotąd USA zapowiedziały przekazanie dwóch systemów obrony powietrznej NASAMS amerykańsko-norweskiej produkcji, choć ich dostawa może zająć kilka tygodni. Jednocześnie Pentagon sugerował, że jest to część planu przestawienia Ukrainy z systemów posowieckich na NATO-wskie.

Zełenska zaznaczyła, że choć jest pierwszą żoną prezydenta, która wystąpiła w Kongresie, to zwraca się do amerykańskich parlamentarzystów jako matka do rodziców, dziadków i dzieci swoich rodziców. Podczas przemówienia przedstawiła historię i pokazała zdjęcia ofiar cywilnych zabitych w wyniku ostrzałów rakietowych ukraińskich miast, w tym 4-letniej Lizy zabitej w Winnicy.

"Poznałam tę dziewczynkę przed Bożym Narodzeniem, kiedy przygotowaliśmy świąteczne życzenia dla dzieci. Pamiętam ją, jakby tutaj stała. Radosna, figlarna, mała urwiska" - wspominała Zełenska.

"Dla Rosji to są igrzyska śmierci, polowanie na pokojowo nastawionych ludzi w pokojowo nastawionych miastach Ukrainy. Oni nigdy nie transmitują tych wiadomości, dlatego ja wam to pokazuję" - dodała.

Przemówienie na forum Kongresu, na zaproszenie przewodniczącej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi, jest częścią kilkudniowej wizyty pierwszej damy Ukrainy w USA. W poniedziałek spotkała się ona m.in. z szefem amerykańskiej dyplomacji Antonym Blinkenem oraz szefową agencji pomocowej USAID Samanthą Power, zaś we wtorek spotkała się z pierwszą damą USA Jill Biden i prezydentem Joe Bidenem, a także z wiceprezydent Kamalą Harris i jej mężem.

Sytuacja na Ukrainie: Relacjonujemy na bieżąco

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama