GN 42/2020 Archiwum

Armia moherowych berecików

Częstochowa. Około 200 tysięcy ludzi przybyło na XVII Pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. W homilii biskup zamojsko-lubaczowski Wacław Depo prosił ich, żeby nie milczeli, lecz ewangelizowali świat. I żeby przeżywali dzień po dniu z osobistym spotkaniem i z osobową więzią z Chrystusem i Jego Matką.

Wielu pielgrzymów przypięło do ubrań swój nowy symbol: miniaturowe moherowe bereciki. Wydaje się, że ta przeprowadzona z humorem akcja słuchaczy radia całkowicie rozbroi negatywną siłę wyzwiska: „moherowy beret”. Pielgrzymka trwała przez dwa dni, 11 i 12 lipca. Pierwszego dnia padły z ambony wyraźne zdania przeciwko zapłodnieniu in vitro, wokół którego toczy się dzisiaj w Polsce publiczna debata.

O potrzebie wprowadzenia w Polsce ustawy, która zakaże stosowania in vitro, powiedział biskup świdnicki Ignacy Dec. Argumentował, że w ten sposób powstrzymamy „proceder niszczenia ludzkich embrionów, czyli zabijania ludzi”. – Papież podkreślał, że nie wszystko, co możliwe jest z punktu widzenia techniki, jest też godziwe moralnie – mówił biskup Dec. – Te słowa Papieża ukazują istotę współczesnego sporu o życie. Jeśli się je oderwie od kategorii daru, a przyzna się mu kategorię produktu, wtedy można będzie nim dysponować swobodnie, wtedy można będzie dowolnie nim manipulować, aż po jego eliminację w postaci śmierci – ostrzegał.

Największe tłumy przybyły jednak do stóp jasnogórskich wałów dopiero w niedzielę. Ojciec Tadeusz Rydzyk pozwolił przemówić do pielgrzymów politykom PiS-u, Jarosławowi Kaczyńskiemu i Janowi Szyszce, byłemu ministrowi środowiska, który mówił o geotermii. Natomiast sam ojciec Rydzyk apelował do dziennikarzy, żeby nie kłamali. Mówiono też o starcie nowej telefonii komórkowej „wRodzinie”, z której dochód ma być przeznaczony na rozwój Telewizji Trwam. Komórki i startery można było kupić pod Jasną Górą. Homilię w czasie niedzielnej Mszy świętej wygłosił biskup Wacław Depo. – Czy nie lepiej, jak podpowiadają niektórzy, zamknąć się w polskim „religijnym getcie” i zadowolić świadectwem ciszy? – pytał. – Odpowiedź dobrze znamy!

Chrześcijanin nie może być tylko teoretykiem wiary: chrześcijaninem dla siebie, odizolowanym od spraw świata. Musi być apostołem, posłanym do świata, bo to jest powołaniem wszystkich ochrzczonych” – mówił. Cytował słowa Benedykta XVI o odwadze, która jest dzisiaj człowiekowi potrzebna, „by przylgnąć do Chrystusa i wiary Kościoła, także gdy jest ona sprzeczna ze schematem proponowanym przez współczesny świat”. – Każdy z nas, wchodząc przez wiarę do „szkoły Maryi”, aby wpatrywać się w Jezusa i przeżywać Jego Tajemnicę we własnym życiu – nigdy i gdziekolwiek jest, nie jest samotną wyspą, ale zawsze i wszędzie dojrzewa we wspólnocie Kościoła – powiedział

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama