Nowy numer 43/2020 Archiwum

Niezwykłe ocalenie

Chiny. Trzech górników przeżyło 25 dni, uwięzionych po ziemią w kopalni węgla w południowo-wschodnich Chinach. 12 lipca dotarli do nich ratownicy i wywieźli ich na powierzchnię.

Górnicy przeżyli tak długo, bo pili wodę sączącą się po ścianach ich podziemnego więzienia. Byli tam od 17 czerwca, czyli od chwili, gdy ich kopalnią targnął silny wybuch. W jego wyniku zawalił się jeden z szybów. Pod ziemią zostało 16 mężczyzn. Ci, którzy w chwili wybuchu byli bliżej szybu, zginęli.

Aż do niedzieli 12 lipca ratownicy znajdowali tylko ich ciała. Po 25 dniach usłyszeli jednak nagle wołanie o pomoc. Okazało się, że trzej górnicy przeżyli. Ich pierwszymi słowami po spotkaniu z ratownikami była prośba o wodę.

Chińskie kopalnie węgla są zaliczane do najbardziej niebezpiecznych na świecie. W zeszłym roku zginęło w nich 3 tysiące górników.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama