Nowy numer 43/2020 Archiwum

Nawrócenie Oscara Wilde'a

Włochy. Słynny angielski pisarz pochodzenia irlandzkiego Oscar Wilde (1854–1900), znany także ze skandalizującego trybu życia, zmarł jako katolik, w pełni pojednany z Kościołem – uważa włoski pisarz i historyk literatury Paolo Gulisano.

Pisaliśmy już o tym w „Gościu”, ale potwierdzenie tej tezy przez specjalistę jeszcze bardziej ją uwiarygodnia. Włoski naukowiec w rozmowie z agencją katolicką ZENIT przypomniał słowa Wilde’a: „Katolicyzm jest tą religią, w której umrę”.

W procesie, w którym oskarżono Wilde’a o popełnienie czynów homoseksualnych, został on skazany na dwa lata prac przymusowych. „Była to intryga, wywołana na żądanie markiza Queensberry’ego, ojca jego przyjaciela Bosiego, z którym pisarz pozostawał w intymnej przyjaźni, a który oskarżył Wilde’a o czyny sodomickie” – powiedział włoski badacz.

Gulisano podkreślił, że duchowe poszukiwania Wilde’a także można postrzegać jako „długą i trudną wędrówkę do nawrócenia na katolicyzm”. Zapewnił, że pisarz długo rozważał, a nawet odkładał na potem decyzję w tej sprawie i przypomniał jeden z jego paradoksów: „Pewnego dnia Wilde odpowiedział komuś, kto go zapytał, czy nie zbliża się zbyt niebezpiecznie do Kościoła katolickiego: »Nie jestem katolikiem, ja jestem po prostu zapalonym papistą«”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama